Showing posts with label Sitges. Show all posts
Showing posts with label Sitges. Show all posts

Wednesday, 29 June 2011

Kwiatowe dywany/ Flower carpets

Dziś kolejna cześć katalońskich obchodów Bożego Ciała, bowiem tradycyjnie Corpus jest ważnym świętem dla Katalończyków i niezwykle dla mnie interesującym. Tradycje te odkrywam w dużej mierze dzięki Carmen, mojej koleżance, która jest prawdziwą skarbnicą wiedzy z zakresu Hiszpanii, bowiem z zajęć z Kultury Regionów Hiszpanii (ach te widea z lat 90) pamiętam wiele ciekawych fiest, ale ani o tańczącym jajku, ani o dywanach z kwiatów, ani o Patum w Berdze chyba nie było wspominane. O jajku było w poprzednim poście, o Patum będzie za rok, bo w tym nie mogliśmy być w dwóch miejscach jednocześnie i wybraliśmy dywany kwiatowe w Sitges.

Dywany kwiatowe, jak sama nazwa wskazuje to dywany z kwiatów, które układa sie a ulicach miast. Obchody Corpus Christi w Sitges zostały uznane za Fiesta de Interés Turístico Nacional, Święto Atrakcyjne Turystycznie o Zasięgu Krajowym. Jestem osobą z natury ciekawą odmiennych kultur, tradycji i obyczajów, więc nie potrzebowałam dużej zachęty na kolejną wycieczkę do Sitges, gdzie od lat 60-tych, co roku odbywa sie konkurs dywanów kwiatowych, w którym uczestniczą głownie mieszkańcy ulic, którymi wieczorem przechodzi procesja, (czyli jednak mamy cos wspólnego).




Tegoroczna edycja nie była tak imponująca, jak poprzednie. Jest to moja subiektywna ocena oparta na zdjęciach archiwalnych, potwierdzona jednak także przez artykuł w El Pais, który podaje dokładne numery porównawcze, ile kwiatów było użytych w tym roku i w poprzedniej edycji. Wynik wypada na korzyść zeszłorocznego konkursu, co można wytłumaczyć przez kryzys. Goździki, których używa sie tradycyjnie do “tkania” dywanów, zostały częściowo zastąpione przez inne kwiaty, ziarna, suszone owoce.



W tym roku nie ma również konkursu dywanów, jedynie ich wystawa. Może dlatego nie były aż tak pokazowe, bo nie rywalizowały między sobą o miano najpiękniejszego dywanu? Carmen, która zupełnie przypadkowo pojechała w tym samym czasie oglądać alfombras de flores też była lekko rozczarowana. Jednak to nie znaczy, że mieszkańcy Sitges i okolic nie przybyli tłumnie oglądać wystawy. Mimo wysokiej temperatury i ostrego słońca ciekawi dekoracji przybyli licznie, prawie na wszystkich zdjęciach w tle widać tłumek, bo niestety ciężko było wykadrować dywan w całości i ich nie ująć. Tłumy po zobaczeniu dywanów przeniosły sie na plażę, a my wraz z nimi.



Today’s post is about yet another tradition of celebrating the Corpus Christi, as it seems that this holiday is important tradition in Catalonia, and results really interesting for me. I discovered everything here, partialy thanks to my collegue Carmen, walking encyclopedia on Spanish unfamiliar and strange celebrations. At the university I had twice a week a lecture on the Culture of Spanish Regions (oh, those videos from the 90’s), I remember a lot of interesting fiestas, but I don’t recall our teacher ever mentioning the dancing egg, or the flower carpets, or the Patum in Berga. The previous post was about the daning egg, about Patum you wil read next year (I promise), cause this year we could only be in one place at a time, and we chose going to admire flower carpets in Sitges.

Flower carpets, as the name itself suggests are carpets made of flowers, that people create on pavements. The celebration of Corpus Christi in Sitges is considered Fiesta de Interés Turístico Nacional, that is Fiesta of National Tourist Interest. I am really interested in learning new things about different cultures, discovering surprising traditions and customs, so I didn’t need much to plan my another trip to Sitges, where since the 60s, the competition of flower carpets takes place every year. Traditionally who created the carpets were the people who lived in the houses on the streets where the procession was passing in the evening (so after all we have some point in common in celebrating the Corpus).




This year's edition was not as impressive as the previous one. This is my subjective oppinion based on archival photos, but was also confirmed by an article in El Pais, where they compared numbers of flowers used this and last year. The result falls in favor of last year's contest, what can explained by the crisis. Cloves, which are used traditionally for "weaving" the carpets, have been partially replaced by other flowers, grains or dried fruits.
This year the competitions of the carpets was cancelled, it was just the exhibition. Maybe that's why they weren’t as impressive as in the past, cause the creator didn’t have to compete for the title of the most beautiful carpet? Carmen, who happened to go to Sitges to see the alfombras at the same time as us was also slightly disappointed. But that doesn’t mean that the residents of Sitges and the surroundings decided to miss the event. On the contrary, there was a multitude that in spite of high temperatures and harsh sun was commenting on the carpets. I tried to take pictures of the carpets without any people in the background but it was almost impossible. And after the exhibition all those people moves to the beach, and us with them.

Monday, 28 March 2011

Stare samochody, słońce i Sitges/ Old cars, sun and Sitges

Wizyta rodziców i Magdy rozpocznie chyba tradycję spotkań rodzinnych w różnych miastach :)
Trzy lata temu chodziliśmy całymi godzinami po Barcelonie, wchodziliśmy do muzeów, do najważniejszych atrakcji turystycznych. Tym razem mogliśmy skupić się bardziej na chłonięciu klimatu miasta, wolne spacery, jedzenie w nieturystycznych knajpach, gdzie na podłodze pełno jest serwetek. Do tego mały shopping w Zarze.

W sobotę odbywał się 53 rajd samochodów zabytkowych na trasie Barcelona-Sitges , pierwszy raz odbył się w 1959. Była to inicjatywa urzędu promocji miasta Sitges, inicjatywa ta była wypadkową chęci stworzenia jakiejś cyklicznej atrakcji podczas miesięcy zimowych oraz entuzjazmu i zapału kilku fanów zabytkowych aut. W pierwszej edycji wzięły udział 23 samochody, z każdym rokiem rally cieszył się większą popularnością, nie tylko wśród miłośników starych pojazdów czterokołowych, ale wśród Katalończyków i turystów także.


W sobotę wybraliśmy się więc pod Łuk Triumfalny, gdzie miała miejsce wystawa starych samochodów, która przyciągnęła spory tłumek. Niestety nie dało się wejść bez przepustki za ogrodzenia, ale niektóre samochody i z odległości kilku metrów zrobiły na nas wrażenie.


W niedzielę samochody przejechały ulicami Barcelony i krętą, wąską stromą drogą udały się do Sitges. Około 70 starych aut, wszystkie wyprodukowane przed 1924, zadbane, wypucowane, sprawnie działające, jadące malowniczą nadmorską trasą to niecodzienny widok.

My się załapaliśmy nie tylko na wystawę pod Łukiem Triumfalnym, ale także na przejazd samochodów na finałowym odcinku pod katedrą w Sitges. Po 2 dniach w Barcelonie, mama wpadła na pomysł kilkugodzinnego wypadu poza miasto. Zaliczyliśmy przystanek w Garraf, a potem udaliśmy się do Sitges i trafiliśmy akurat na przejazd aut, na dodatek staliśmy akurat na zakręcie, gdzie wszystkie samochody zmuszone były się zatrzymać, więc udało się nam zrobić zdjęcia z bliska.


Kolejną atrakcją jest strój uczestników, którzy ubrani są w stroje pochodzące z lat, w których powstał ich samochód.
Nagradzane są najlepiej utrzymane auta i te które zachowały najwięcej części oryginalnych, przyznaje się pięć nagród w każdej kategorii wiekowej samochodu (do 1908, między 1909 a 1914, 1915-1920 i 1921-1928). Do tego dodatkowe punkty przyznaje się za najbardziej pomysłowe i wpasowujące się w klimat epoki przebranie.



Oficjalna strona całej imprezy, na której można zobaczyć trasę, zdjęcia, historię (jeśli komuś nie starczyła moja opowieść, albo rozbudziła apetyt na więcej), tutaj: http://www.rallyesitges.com/

After family reunion in Barcelone (my parents and Magda decided to visit at the same time) it may become a tradition, next time meeting in another city :) Three years ago, when we met as well, we walked and walked for hours, entering all museums, all major touristic attractions. This time we could focus more on just enjoying the city, its atmosphere, just wandering around, eating in places which floor is covered with napkins. And of course a small shopping in Zara.



On Saturday, the 53th Vintage Car Rally Barcelona- Sitges took place, the first one held in 1959. It was an initiative of the touristic office to promote the city of Sitges, it was a sum of wanting to create some regular event held during winter months and enthusiasm and passion of a few fans of vintage automobiles. The first edition counted with 23 vintage cars, from then on, every year more and more old vehicles participated and it gained popularity, not only among fans of vintage cars, but among Catalans and tourists as well.




On Saturday we decided to go to Arc de Triomf where all the cars were exhibited, shiny in the sun. There were quite a crowd and unfortunately it was impossible to enter the restricted area without a pass, but still we were quite impresses by some of the cars. On Sunday, cars paraded through the streets of Barcelona and then along the coastline (impressive, narrow, curvy and steep road) to Sitges. About 70 old cars, all manufactured before 1924, gleaming, polished, cared for, well-functioning, on this scenic coastal route- it was without a doubt unusual view. After admiring the cars at Barcelona's Parc de la Ciutadella , we also witnessed the parade of the cars that ended in front of the cathedral. We happened to be in Sitges, cause after two days in Barcelona, my mum had the idea to spend few hours outside the city, preferably on the beach. We stopped in Garraf, and then made it to Sitges. We found a space just on the curve where all the cars were obliged to stop or at least slow down, so we could take some close-up photos.



Another attraction was the look of the participants who were all dressed up in costumes from the same years when their car was produced. There are rewards for the best cared for cars, five awards are granted in each age category (produced till 1908, between 1909 and 1914, 1915-1920 and 1921-1928). You get extra points for the costume, so some of them are really as from the past.


If you want to visit the official site of the event, where you can see the route, photos, history (if my story isn’t detailed enough), just click http://www.rallyesitges.com/

Sunday, 27 February 2011

Kafelki w Sitges/ Tiles in Sitges

W niedzielę po śniadaniu (świeżo wyciśnięty soczek z pomarańczy i domowej roboty rogaliki) wybraliśmy się na małą wycieczkę, bo słońce wiosenne zachęcało do wyjścia z mieszkania.
Na cel podróży wybraliśmy Sitges, oddalone o około 40 km od Barcelony, miejscowość letniskową. Wiosenna pogoda przyciągnęła nie tylko nas, ale tłumy młodszych i starszych barcelończyków, z psami, z dziećmi, teściami. Na plaży i na deptaku nadmorskim słyszało się także rozmowy nie tylko po hiszpańsku, bo 35% mieszkańców miasteczka pochodzi z Holandii, Francji, Wielkiej Brytanii i krajów skandynawskich (według danych z 2007).




Sitges w ciągu sezonu letniego cieszy się niezwykłą popularnością, tętni życiem, więc jeśli ktoś nie lubi hałaśliwych rozrywek, powinien omijać to miejsce, szczególnie w lecie, więc jeśli ktoś nie lubi tłumów, to nie jest resort dla niego. W Sitges ma miejsce także dość ważny w Hiszpanii Międzynarodowy Festiwal Filmowy, hucznie obchodzi się karnawał oraz święto patronki, Świętej Tekli. Resort ten jest także jednym z popularniejszych w Europie miejsc wypoczynkowych, które wybierają homoseksualiści (ja jak wyszukiwałam atrakcje Sitges w Google to jednym z pierwszych stron jest właśnie strona gaysitges).


Z innych ciekawostek związanych z tym miasteczkiem: to tutaj urodził się Don Facundo Bacardí i Massó, który wyemigrował na Kubę i tam założył fabrykę Bacardí, z kolei dominikański rum Brugal to dzieło firmy założonej przez Andrés Brugal Montaner, także pochodzącego z Sitges.


Sitges od 2008 jest najdroższą gminą w Hiszpanii, średnia cena za metr kwadratowy wynosi 5.467€ (dane z 2008) i może osiągnąć 11.250€ za metr kwadratowy. Dlatego duża część mieszkańców to obcokrajowcy, a młodzi wyjechali w poszukiwaniu tańszych lokum.

Osobiście, po pierwszej i powierzchownej wizycie Sitges będzie kojarzyć mi się z kafelkami na ścianach domów.

Jeśli chcesz obejrzeć więcej zdjęć z Sitges, zajrzyj do galerii na Facebooku




Sunday we normally try to relax and gain energy for the whole week of work that is not our dream one. But this time, after breakfast (fresh orange juice and homemade croissants), we decided to go on a little trip, cause the sunny weather was inviting to leave the flat. We chose to go to Sitges, 40 km from Barcelona, which is a famous summer resort. Really nice, spring weather attracted not only us, but many younger and older Barcelonians, who were strolling about with dogs/ children/in-laws. On the beach and promenade you could also hear foreign accents, as 35% of the inhabitants of the town come from the Netherlands, France, Great Britain and the Scandinavian countries (according to data from 2007).


Sitges in the summer season becomes extremely popular destination, full of life, so if somebody doesn’t like that kind of noisy, full of tourists resorts, should think twice before booking a hotel here. Sitges is also quite popular because of the important International Film Festival, the carnival and the festival of city’s patron, Saint Tecla. This resort is also one of the most popular holiday destinations of homosexuals (when I googled Sitges’ attractions, the first entry was gaysitges).


Some curious facts about this town: Don Facundo Bacardi Masso, who later emigrated to Cuba, where he founded the Bacardí factory, was born here, the owner of Dominican rum Brugal,Andrés Brugal Montaner, is also from Sitges.

Sitges since 2008 is the most expensive municipality in Spain, the average price per square meter is € 5,467 (data from 2008) and can reach € 11,250/m. Young people left Sitges, many foreigners have come.


Personally, after my first visit, for my Sitges will be associated with tiles on walls of white houses.
For more photos from Sitges, check my Facebook link.


Showing posts with label Sitges. Show all posts
Showing posts with label Sitges. Show all posts

Wednesday, 29 June 2011

Kwiatowe dywany/ Flower carpets

Dziś kolejna cześć katalońskich obchodów Bożego Ciała, bowiem tradycyjnie Corpus jest ważnym świętem dla Katalończyków i niezwykle dla mnie interesującym. Tradycje te odkrywam w dużej mierze dzięki Carmen, mojej koleżance, która jest prawdziwą skarbnicą wiedzy z zakresu Hiszpanii, bowiem z zajęć z Kultury Regionów Hiszpanii (ach te widea z lat 90) pamiętam wiele ciekawych fiest, ale ani o tańczącym jajku, ani o dywanach z kwiatów, ani o Patum w Berdze chyba nie było wspominane. O jajku było w poprzednim poście, o Patum będzie za rok, bo w tym nie mogliśmy być w dwóch miejscach jednocześnie i wybraliśmy dywany kwiatowe w Sitges.

Dywany kwiatowe, jak sama nazwa wskazuje to dywany z kwiatów, które układa sie a ulicach miast. Obchody Corpus Christi w Sitges zostały uznane za Fiesta de Interés Turístico Nacional, Święto Atrakcyjne Turystycznie o Zasięgu Krajowym. Jestem osobą z natury ciekawą odmiennych kultur, tradycji i obyczajów, więc nie potrzebowałam dużej zachęty na kolejną wycieczkę do Sitges, gdzie od lat 60-tych, co roku odbywa sie konkurs dywanów kwiatowych, w którym uczestniczą głownie mieszkańcy ulic, którymi wieczorem przechodzi procesja, (czyli jednak mamy cos wspólnego).




Tegoroczna edycja nie była tak imponująca, jak poprzednie. Jest to moja subiektywna ocena oparta na zdjęciach archiwalnych, potwierdzona jednak także przez artykuł w El Pais, który podaje dokładne numery porównawcze, ile kwiatów było użytych w tym roku i w poprzedniej edycji. Wynik wypada na korzyść zeszłorocznego konkursu, co można wytłumaczyć przez kryzys. Goździki, których używa sie tradycyjnie do “tkania” dywanów, zostały częściowo zastąpione przez inne kwiaty, ziarna, suszone owoce.



W tym roku nie ma również konkursu dywanów, jedynie ich wystawa. Może dlatego nie były aż tak pokazowe, bo nie rywalizowały między sobą o miano najpiękniejszego dywanu? Carmen, która zupełnie przypadkowo pojechała w tym samym czasie oglądać alfombras de flores też była lekko rozczarowana. Jednak to nie znaczy, że mieszkańcy Sitges i okolic nie przybyli tłumnie oglądać wystawy. Mimo wysokiej temperatury i ostrego słońca ciekawi dekoracji przybyli licznie, prawie na wszystkich zdjęciach w tle widać tłumek, bo niestety ciężko było wykadrować dywan w całości i ich nie ująć. Tłumy po zobaczeniu dywanów przeniosły sie na plażę, a my wraz z nimi.



Today’s post is about yet another tradition of celebrating the Corpus Christi, as it seems that this holiday is important tradition in Catalonia, and results really interesting for me. I discovered everything here, partialy thanks to my collegue Carmen, walking encyclopedia on Spanish unfamiliar and strange celebrations. At the university I had twice a week a lecture on the Culture of Spanish Regions (oh, those videos from the 90’s), I remember a lot of interesting fiestas, but I don’t recall our teacher ever mentioning the dancing egg, or the flower carpets, or the Patum in Berga. The previous post was about the daning egg, about Patum you wil read next year (I promise), cause this year we could only be in one place at a time, and we chose going to admire flower carpets in Sitges.

Flower carpets, as the name itself suggests are carpets made of flowers, that people create on pavements. The celebration of Corpus Christi in Sitges is considered Fiesta de Interés Turístico Nacional, that is Fiesta of National Tourist Interest. I am really interested in learning new things about different cultures, discovering surprising traditions and customs, so I didn’t need much to plan my another trip to Sitges, where since the 60s, the competition of flower carpets takes place every year. Traditionally who created the carpets were the people who lived in the houses on the streets where the procession was passing in the evening (so after all we have some point in common in celebrating the Corpus).




This year's edition was not as impressive as the previous one. This is my subjective oppinion based on archival photos, but was also confirmed by an article in El Pais, where they compared numbers of flowers used this and last year. The result falls in favor of last year's contest, what can explained by the crisis. Cloves, which are used traditionally for "weaving" the carpets, have been partially replaced by other flowers, grains or dried fruits.
This year the competitions of the carpets was cancelled, it was just the exhibition. Maybe that's why they weren’t as impressive as in the past, cause the creator didn’t have to compete for the title of the most beautiful carpet? Carmen, who happened to go to Sitges to see the alfombras at the same time as us was also slightly disappointed. But that doesn’t mean that the residents of Sitges and the surroundings decided to miss the event. On the contrary, there was a multitude that in spite of high temperatures and harsh sun was commenting on the carpets. I tried to take pictures of the carpets without any people in the background but it was almost impossible. And after the exhibition all those people moves to the beach, and us with them.

Monday, 28 March 2011

Stare samochody, słońce i Sitges/ Old cars, sun and Sitges

Wizyta rodziców i Magdy rozpocznie chyba tradycję spotkań rodzinnych w różnych miastach :)
Trzy lata temu chodziliśmy całymi godzinami po Barcelonie, wchodziliśmy do muzeów, do najważniejszych atrakcji turystycznych. Tym razem mogliśmy skupić się bardziej na chłonięciu klimatu miasta, wolne spacery, jedzenie w nieturystycznych knajpach, gdzie na podłodze pełno jest serwetek. Do tego mały shopping w Zarze.

W sobotę odbywał się 53 rajd samochodów zabytkowych na trasie Barcelona-Sitges , pierwszy raz odbył się w 1959. Była to inicjatywa urzędu promocji miasta Sitges, inicjatywa ta była wypadkową chęci stworzenia jakiejś cyklicznej atrakcji podczas miesięcy zimowych oraz entuzjazmu i zapału kilku fanów zabytkowych aut. W pierwszej edycji wzięły udział 23 samochody, z każdym rokiem rally cieszył się większą popularnością, nie tylko wśród miłośników starych pojazdów czterokołowych, ale wśród Katalończyków i turystów także.


W sobotę wybraliśmy się więc pod Łuk Triumfalny, gdzie miała miejsce wystawa starych samochodów, która przyciągnęła spory tłumek. Niestety nie dało się wejść bez przepustki za ogrodzenia, ale niektóre samochody i z odległości kilku metrów zrobiły na nas wrażenie.


W niedzielę samochody przejechały ulicami Barcelony i krętą, wąską stromą drogą udały się do Sitges. Około 70 starych aut, wszystkie wyprodukowane przed 1924, zadbane, wypucowane, sprawnie działające, jadące malowniczą nadmorską trasą to niecodzienny widok.

My się załapaliśmy nie tylko na wystawę pod Łukiem Triumfalnym, ale także na przejazd samochodów na finałowym odcinku pod katedrą w Sitges. Po 2 dniach w Barcelonie, mama wpadła na pomysł kilkugodzinnego wypadu poza miasto. Zaliczyliśmy przystanek w Garraf, a potem udaliśmy się do Sitges i trafiliśmy akurat na przejazd aut, na dodatek staliśmy akurat na zakręcie, gdzie wszystkie samochody zmuszone były się zatrzymać, więc udało się nam zrobić zdjęcia z bliska.


Kolejną atrakcją jest strój uczestników, którzy ubrani są w stroje pochodzące z lat, w których powstał ich samochód.
Nagradzane są najlepiej utrzymane auta i te które zachowały najwięcej części oryginalnych, przyznaje się pięć nagród w każdej kategorii wiekowej samochodu (do 1908, między 1909 a 1914, 1915-1920 i 1921-1928). Do tego dodatkowe punkty przyznaje się za najbardziej pomysłowe i wpasowujące się w klimat epoki przebranie.



Oficjalna strona całej imprezy, na której można zobaczyć trasę, zdjęcia, historię (jeśli komuś nie starczyła moja opowieść, albo rozbudziła apetyt na więcej), tutaj: http://www.rallyesitges.com/

After family reunion in Barcelone (my parents and Magda decided to visit at the same time) it may become a tradition, next time meeting in another city :) Three years ago, when we met as well, we walked and walked for hours, entering all museums, all major touristic attractions. This time we could focus more on just enjoying the city, its atmosphere, just wandering around, eating in places which floor is covered with napkins. And of course a small shopping in Zara.



On Saturday, the 53th Vintage Car Rally Barcelona- Sitges took place, the first one held in 1959. It was an initiative of the touristic office to promote the city of Sitges, it was a sum of wanting to create some regular event held during winter months and enthusiasm and passion of a few fans of vintage automobiles. The first edition counted with 23 vintage cars, from then on, every year more and more old vehicles participated and it gained popularity, not only among fans of vintage cars, but among Catalans and tourists as well.




On Saturday we decided to go to Arc de Triomf where all the cars were exhibited, shiny in the sun. There were quite a crowd and unfortunately it was impossible to enter the restricted area without a pass, but still we were quite impresses by some of the cars. On Sunday, cars paraded through the streets of Barcelona and then along the coastline (impressive, narrow, curvy and steep road) to Sitges. About 70 old cars, all manufactured before 1924, gleaming, polished, cared for, well-functioning, on this scenic coastal route- it was without a doubt unusual view. After admiring the cars at Barcelona's Parc de la Ciutadella , we also witnessed the parade of the cars that ended in front of the cathedral. We happened to be in Sitges, cause after two days in Barcelona, my mum had the idea to spend few hours outside the city, preferably on the beach. We stopped in Garraf, and then made it to Sitges. We found a space just on the curve where all the cars were obliged to stop or at least slow down, so we could take some close-up photos.



Another attraction was the look of the participants who were all dressed up in costumes from the same years when their car was produced. There are rewards for the best cared for cars, five awards are granted in each age category (produced till 1908, between 1909 and 1914, 1915-1920 and 1921-1928). You get extra points for the costume, so some of them are really as from the past.


If you want to visit the official site of the event, where you can see the route, photos, history (if my story isn’t detailed enough), just click http://www.rallyesitges.com/

Sunday, 27 February 2011

Kafelki w Sitges/ Tiles in Sitges

W niedzielę po śniadaniu (świeżo wyciśnięty soczek z pomarańczy i domowej roboty rogaliki) wybraliśmy się na małą wycieczkę, bo słońce wiosenne zachęcało do wyjścia z mieszkania.
Na cel podróży wybraliśmy Sitges, oddalone o około 40 km od Barcelony, miejscowość letniskową. Wiosenna pogoda przyciągnęła nie tylko nas, ale tłumy młodszych i starszych barcelończyków, z psami, z dziećmi, teściami. Na plaży i na deptaku nadmorskim słyszało się także rozmowy nie tylko po hiszpańsku, bo 35% mieszkańców miasteczka pochodzi z Holandii, Francji, Wielkiej Brytanii i krajów skandynawskich (według danych z 2007).




Sitges w ciągu sezonu letniego cieszy się niezwykłą popularnością, tętni życiem, więc jeśli ktoś nie lubi hałaśliwych rozrywek, powinien omijać to miejsce, szczególnie w lecie, więc jeśli ktoś nie lubi tłumów, to nie jest resort dla niego. W Sitges ma miejsce także dość ważny w Hiszpanii Międzynarodowy Festiwal Filmowy, hucznie obchodzi się karnawał oraz święto patronki, Świętej Tekli. Resort ten jest także jednym z popularniejszych w Europie miejsc wypoczynkowych, które wybierają homoseksualiści (ja jak wyszukiwałam atrakcje Sitges w Google to jednym z pierwszych stron jest właśnie strona gaysitges).


Z innych ciekawostek związanych z tym miasteczkiem: to tutaj urodził się Don Facundo Bacardí i Massó, który wyemigrował na Kubę i tam założył fabrykę Bacardí, z kolei dominikański rum Brugal to dzieło firmy założonej przez Andrés Brugal Montaner, także pochodzącego z Sitges.


Sitges od 2008 jest najdroższą gminą w Hiszpanii, średnia cena za metr kwadratowy wynosi 5.467€ (dane z 2008) i może osiągnąć 11.250€ za metr kwadratowy. Dlatego duża część mieszkańców to obcokrajowcy, a młodzi wyjechali w poszukiwaniu tańszych lokum.

Osobiście, po pierwszej i powierzchownej wizycie Sitges będzie kojarzyć mi się z kafelkami na ścianach domów.

Jeśli chcesz obejrzeć więcej zdjęć z Sitges, zajrzyj do galerii na Facebooku




Sunday we normally try to relax and gain energy for the whole week of work that is not our dream one. But this time, after breakfast (fresh orange juice and homemade croissants), we decided to go on a little trip, cause the sunny weather was inviting to leave the flat. We chose to go to Sitges, 40 km from Barcelona, which is a famous summer resort. Really nice, spring weather attracted not only us, but many younger and older Barcelonians, who were strolling about with dogs/ children/in-laws. On the beach and promenade you could also hear foreign accents, as 35% of the inhabitants of the town come from the Netherlands, France, Great Britain and the Scandinavian countries (according to data from 2007).


Sitges in the summer season becomes extremely popular destination, full of life, so if somebody doesn’t like that kind of noisy, full of tourists resorts, should think twice before booking a hotel here. Sitges is also quite popular because of the important International Film Festival, the carnival and the festival of city’s patron, Saint Tecla. This resort is also one of the most popular holiday destinations of homosexuals (when I googled Sitges’ attractions, the first entry was gaysitges).


Some curious facts about this town: Don Facundo Bacardi Masso, who later emigrated to Cuba, where he founded the Bacardí factory, was born here, the owner of Dominican rum Brugal,Andrés Brugal Montaner, is also from Sitges.

Sitges since 2008 is the most expensive municipality in Spain, the average price per square meter is € 5,467 (data from 2008) and can reach € 11,250/m. Young people left Sitges, many foreigners have come.


Personally, after my first visit, for my Sitges will be associated with tiles on walls of white houses.
For more photos from Sitges, check my Facebook link.