Monday, 5 November 2012

Wieży Eiffla odłon kilka/ Few different photos of Eiffel Tower


Pewnie zauważyliście, że zmieniłam trochę tematykę bloga, z expatowego zmienił się w bardziej turystyczny. Nie wiem, czy wam się ta zmiana podoba, czy wolelibyście, żebym skupiła się na różnych aspektach mieszkania za granicą. Czekam na komentarze (które uwielbiam) na blogu albo na facebooku. Mieszkając w Barcelonie tematów na posty miałam pod dostatkiem, w spokojnym Galway jest… spokojniej . Ale nie martwcie się, powinnam się stopniowo rozkręcić, a na wiosnę na pewno będziemy intensywnie odkrywać Irlandię. 

Nuno odczuwa niedostatek relacji z Paryża, ponieważ w poście skupiłam się jedynie na aspekcie kulinarnym, a zignorowałam wszystko, co zobaczyliśmy. Dziś postaram się odrobinę nadrobić. Będzie jednak znowu monotematycznie, bo ograniczę się do zaledwie do jednego symbolu Paryża. 
Wieża Eiffla, bo o niej mowa, jest bohaterką mojego krótkiego posta i sesji zdjęciowej (więcej zdjęć tutaj). Nie ma chyba osoby, która zapytana o 5 rzeczy, które kojarzą jej się ze stolicą Francji nie wymieniła wieży  projektu Gustawa Eiffel. Mimo, że nie jest widoczna z każdego paryskiego okna (a takie wrażenie możemy odebrać oglądając amerykańskie komedie romantyczne), to z pewnością jest dominującym budynkiem, punktem odniesienia dla turystów i Paryżan. 


Choć w Paryżu byłam już 3 razy, ani razu nie wjechałam na wieżę, skutecznie odstraszyły mnie kilometrowe kolejki. Do samej wieży też mam taki mieszany stosunek (jaki chyba Warszawiacy mają do Pałacu Kultury), nie do końca mi się podoba, ale nie umiem sobie Paryża wyobrazić bez tej metalowej konstrukcji. Lubię za to włóczyć się po Paryżu i czasami w najbardziej zaskakującym miejscu odkryć tę „żelazną damę”, jak wieża bywa nazywana. Zawsze staram się też znaleźć jakieś zaskakujące ujęcie, choć nie jest to łatwe. 

Uwielbiam patrzeć na miasta z góry, zawsze staram się znaleźć dobry punk widokowy, jakieś wzgórze, czy dach. Miałam okazję podziwiać zorganizowany architektonicznie Paryż z tarasów widokowych w Sacre Coeur i Notre Dame. Wieża Eiffla ciekawie komponuje się z innym budynkami i wcale nie jest dominującym elementem pejzażu miejskiego. 


Potęgę wieży widać najlepiej tuż spod niej, choć i tak wyrwało nam się: wydawało nam się, że będzie większa. Ale tak to chyba już jest z tymi symbolami miast, że jeszcze przed samym zwiedzaniem czy nawet przyjazdem do miasta, czytamy przewodniki, wysłuchujemy opowieści znajomych, oglądamy zdjęcia i  podświadomie stwarzamy sobie wyobrażenia. Okazuje się potem, że nie są one bliskie rzeczywistości, łatwo o rozczarowania. Na pewno też kiedyś tego doświadczyliście. 
Najlepszy widok na wieżę roztacza się z placu Trocadero. Warto się tam wybrać z rana, kiedy nie ma tam tłumów turystów, albo późnym wieczorem, gdy delikatne i ciepłe światło doda naszym zdjęciom uroku.


Ale wieżę Eiffla można zobaczyć także na plakatach, na miniaturkach sprzedawanych przez ulicznych  handlarzy, w odbiciu w witrynach sklepowych, czy okularach przeciwsłonecznych. Wieża Eiffla dobrze wygląda na stylizowanych na stare zdjęciach, więc fajnie pobawić się różnymi aplikacjami i efektami specjalnymi. 

Z czym kojarzy się Wam Paryż? Jaki słynny zabytek Was rozczarował?



You probably have noticed that my blog is now more focused on travelling in general than on expat life. I would appreciate your feedback as I don’t know if you prefer to read posts on various aspects of living abroad or combine those with travel posts. When we were living in Barcelona, it was so easy to find inspiration and 80% of blog’s content was Barcelona related. Galway is smaller and calmer, but I should post some more entries over the next few weeks, and we will definitely explore Ireland  during spring.

Nuno is complaining that I’ve written about our July trip to Paris. Well, it isn’t entirely true, as some time ago I wrote a whole post from a foodie’s perspective. But then I totally ignored what we saw and did. Today I will also limit the topic just to one thing: to show you the most known symbol of Paris.
Just by giving a quick glimpse at the photos (click here for more), you probably can guess that the heroine of the post is the Eiffel Tower. It definitely is the most recognized monument in France. And although it’s not visible from every window in Paris (you could have this impression after watching American romantic comedies), it certainly dominates the skyline, and is a reference point both for tourists and Parisians.

I’ve been in Paris 3 times already, but still haven’t made it to the top of the tower. I was always discouraged by an endless queue. And I really hate queuing. Have you ever looked all over Paris from the top if Eiffel Tower? Do you even like this monument? I think that Parisians have mixed feelings of love and hate towards it, but personally I can’t imagine the city without this iron structure. I love to get lost in Paris and to my surprise find myself on a street with a great view at Tour Eiffel. I always  try to approach it differently with my camera, but it’s not that easy. 

One of my favorite things to do while sightseeing is discovering a great view over the city, be it from a hill, roof or top of some tall building. Few years ago I admired organized architecture of Paris from the terraces on Sacre Coeur and Notre Dame. Eiffel Tower blends in with the other buildings, and it does not dominate the urban landscape.


Probably the tower is the most impressive when you stand just below it. It really is striking but we couldn’t resist the comment: we thought it would be bigger. I believe that a journey begins long before packing your luggage and taking a plane/bus/train. The minute you decide to go somewhere, you start planning, reading guides, forums, travel blogs and subconsciously you create expectations.  When they aren’t close to reality, you may end up disappointed. It is especially true with the most famous monuments, the symbols you have seen so many times on TV, movies,  photos, in the travel magazines. I’m sure that you have experiences it at least once. 

If you have been to Paris, you probably have your favorite spot from which you can admire Eiffel Tower. For me it would be from the Trocadero Square. It is worth going there first thing in the morning when most of tourists haven’t left their hotels yet or in the evening when soft adds charm to your photographs.


And there are so many Eiffel Towers in Paris, you can spot them on posters, you can buy a miniature from a street vendor, you can spot its reflection in a shop window or on your sunglasses. I think it looks quite interesting when you play a little with different applications or special effects.

Do you think of Eiffel Tower when you think of Paris? 

11 comments:

rokwgalway said...

Aga, nie przejmuj sie, ja byłam 2 razy i tez nie wjechałam. Za pierwszym razem strajk, za drugim kolejka. A na dodatek remont zamku w Disneylandzie:(

Kasia said...

Aga, ja bym chciala blog ekspacki ze wstawkami turystycznymi. Sama staram sie swoj tak prowadzic, chociaz powinnam bardziej jeszcze skupic sie na zyciu tutaj i tych rzeczach, ktore dla mnie sa codziennoscia, za to dla innych zupelna nowoscia ;))
Pozdrawiam!

Agnieszka Stasiewska said...

#Ilona, tak to już jest, ja też do kilku miejsc podczas innych podróży nie weszłam przez jakieś remonty czy kilometrowe kolejki.

#Kasia, postaram się zatem więcej ekspatowej treści wrzucić :) Dzięki za opinię :)

monika jall said...

Bedac w Paryzu najwieksze wrazenie zrobila na mnie wieza EIffla, nie dzieki swojej urodzie, ale ogromowi. nie wyobrazalam sobie, ze TO moze byc az tak wielkie! Wrazenie musialo trwac, kiedy przechodzilam obok Luku Triumfalnego, bo porownujac mase zelastwa wiezy Eiffla, Luk to zwykla bramka.

Aggy said...

Hi Aga! I've been to the top of Eiffel tower,I have to say I won't do it again. The queue was extremely long, crowded at the top and very windy (it was Autumn). Pretty view of the city lights as I went at night but it was not too worth it. However, I cannot imagine Paris without Eiffel, would seem....wrong I guess.

Nice blog you have here and it's good to meet another Polish, my close friend is Polish too :) so Witam!

Agnieszka Stasiewska said...

#Monika, tak szczerze mówiąc, to o Wieży Eiffla można powiedzieć dużo, ale nie to, że jest piękna :) co najwyżej intrygująca :)

Agnieszka Stasiewska said...

#Aggy, witam :) thanks for leaving a comment and reading my blog :) Yes, Paris without Eiffel Tower wouldn't be the same! Like Rome without Coloseum, London withou Big Ben....

Polish people are nice :) have fun in Bucharest and share with me your next destination!

Justa said...

niestety Paryz wg. mnie jest przereklamowany- ale zachwycajace okazaly sie muzea, zwlaszcza, ze do 25 czy 26 roku wstep jest za darmo!!!
marzenie!!!

Agnieszka Stasiewska said...

#Justa, przereklamowany jest na pewno, ale ma trochę uroku :) A muzea są fantastyczne! Choć ja i tak wolę te londyńskie, tam za darmo przez całe życie :)

Travelling Milady said...

Dokładnie to samo pomyślałam na widok wieży Eiffla. Jak ona mała:)

Agnieszka Stasiewska said...

#Travelling Milady Ale widzę na blogu, że Paryż lubisz, bo "tapeta" z tego właśnie miasta :) pozdrawiam

Post a Comment

Monday, 5 November 2012

Wieży Eiffla odłon kilka/ Few different photos of Eiffel Tower


Pewnie zauważyliście, że zmieniłam trochę tematykę bloga, z expatowego zmienił się w bardziej turystyczny. Nie wiem, czy wam się ta zmiana podoba, czy wolelibyście, żebym skupiła się na różnych aspektach mieszkania za granicą. Czekam na komentarze (które uwielbiam) na blogu albo na facebooku. Mieszkając w Barcelonie tematów na posty miałam pod dostatkiem, w spokojnym Galway jest… spokojniej . Ale nie martwcie się, powinnam się stopniowo rozkręcić, a na wiosnę na pewno będziemy intensywnie odkrywać Irlandię. 

Nuno odczuwa niedostatek relacji z Paryża, ponieważ w poście skupiłam się jedynie na aspekcie kulinarnym, a zignorowałam wszystko, co zobaczyliśmy. Dziś postaram się odrobinę nadrobić. Będzie jednak znowu monotematycznie, bo ograniczę się do zaledwie do jednego symbolu Paryża. 
Wieża Eiffla, bo o niej mowa, jest bohaterką mojego krótkiego posta i sesji zdjęciowej (więcej zdjęć tutaj). Nie ma chyba osoby, która zapytana o 5 rzeczy, które kojarzą jej się ze stolicą Francji nie wymieniła wieży  projektu Gustawa Eiffel. Mimo, że nie jest widoczna z każdego paryskiego okna (a takie wrażenie możemy odebrać oglądając amerykańskie komedie romantyczne), to z pewnością jest dominującym budynkiem, punktem odniesienia dla turystów i Paryżan. 


Choć w Paryżu byłam już 3 razy, ani razu nie wjechałam na wieżę, skutecznie odstraszyły mnie kilometrowe kolejki. Do samej wieży też mam taki mieszany stosunek (jaki chyba Warszawiacy mają do Pałacu Kultury), nie do końca mi się podoba, ale nie umiem sobie Paryża wyobrazić bez tej metalowej konstrukcji. Lubię za to włóczyć się po Paryżu i czasami w najbardziej zaskakującym miejscu odkryć tę „żelazną damę”, jak wieża bywa nazywana. Zawsze staram się też znaleźć jakieś zaskakujące ujęcie, choć nie jest to łatwe. 

Uwielbiam patrzeć na miasta z góry, zawsze staram się znaleźć dobry punk widokowy, jakieś wzgórze, czy dach. Miałam okazję podziwiać zorganizowany architektonicznie Paryż z tarasów widokowych w Sacre Coeur i Notre Dame. Wieża Eiffla ciekawie komponuje się z innym budynkami i wcale nie jest dominującym elementem pejzażu miejskiego. 


Potęgę wieży widać najlepiej tuż spod niej, choć i tak wyrwało nam się: wydawało nam się, że będzie większa. Ale tak to chyba już jest z tymi symbolami miast, że jeszcze przed samym zwiedzaniem czy nawet przyjazdem do miasta, czytamy przewodniki, wysłuchujemy opowieści znajomych, oglądamy zdjęcia i  podświadomie stwarzamy sobie wyobrażenia. Okazuje się potem, że nie są one bliskie rzeczywistości, łatwo o rozczarowania. Na pewno też kiedyś tego doświadczyliście. 
Najlepszy widok na wieżę roztacza się z placu Trocadero. Warto się tam wybrać z rana, kiedy nie ma tam tłumów turystów, albo późnym wieczorem, gdy delikatne i ciepłe światło doda naszym zdjęciom uroku.


Ale wieżę Eiffla można zobaczyć także na plakatach, na miniaturkach sprzedawanych przez ulicznych  handlarzy, w odbiciu w witrynach sklepowych, czy okularach przeciwsłonecznych. Wieża Eiffla dobrze wygląda na stylizowanych na stare zdjęciach, więc fajnie pobawić się różnymi aplikacjami i efektami specjalnymi. 

Z czym kojarzy się Wam Paryż? Jaki słynny zabytek Was rozczarował?



You probably have noticed that my blog is now more focused on travelling in general than on expat life. I would appreciate your feedback as I don’t know if you prefer to read posts on various aspects of living abroad or combine those with travel posts. When we were living in Barcelona, it was so easy to find inspiration and 80% of blog’s content was Barcelona related. Galway is smaller and calmer, but I should post some more entries over the next few weeks, and we will definitely explore Ireland  during spring.

Nuno is complaining that I’ve written about our July trip to Paris. Well, it isn’t entirely true, as some time ago I wrote a whole post from a foodie’s perspective. But then I totally ignored what we saw and did. Today I will also limit the topic just to one thing: to show you the most known symbol of Paris.
Just by giving a quick glimpse at the photos (click here for more), you probably can guess that the heroine of the post is the Eiffel Tower. It definitely is the most recognized monument in France. And although it’s not visible from every window in Paris (you could have this impression after watching American romantic comedies), it certainly dominates the skyline, and is a reference point both for tourists and Parisians.

I’ve been in Paris 3 times already, but still haven’t made it to the top of the tower. I was always discouraged by an endless queue. And I really hate queuing. Have you ever looked all over Paris from the top if Eiffel Tower? Do you even like this monument? I think that Parisians have mixed feelings of love and hate towards it, but personally I can’t imagine the city without this iron structure. I love to get lost in Paris and to my surprise find myself on a street with a great view at Tour Eiffel. I always  try to approach it differently with my camera, but it’s not that easy. 

One of my favorite things to do while sightseeing is discovering a great view over the city, be it from a hill, roof or top of some tall building. Few years ago I admired organized architecture of Paris from the terraces on Sacre Coeur and Notre Dame. Eiffel Tower blends in with the other buildings, and it does not dominate the urban landscape.


Probably the tower is the most impressive when you stand just below it. It really is striking but we couldn’t resist the comment: we thought it would be bigger. I believe that a journey begins long before packing your luggage and taking a plane/bus/train. The minute you decide to go somewhere, you start planning, reading guides, forums, travel blogs and subconsciously you create expectations.  When they aren’t close to reality, you may end up disappointed. It is especially true with the most famous monuments, the symbols you have seen so many times on TV, movies,  photos, in the travel magazines. I’m sure that you have experiences it at least once. 

If you have been to Paris, you probably have your favorite spot from which you can admire Eiffel Tower. For me it would be from the Trocadero Square. It is worth going there first thing in the morning when most of tourists haven’t left their hotels yet or in the evening when soft adds charm to your photographs.


And there are so many Eiffel Towers in Paris, you can spot them on posters, you can buy a miniature from a street vendor, you can spot its reflection in a shop window or on your sunglasses. I think it looks quite interesting when you play a little with different applications or special effects.

Do you think of Eiffel Tower when you think of Paris? 

11 comments:

rokwgalway said...

Aga, nie przejmuj sie, ja byłam 2 razy i tez nie wjechałam. Za pierwszym razem strajk, za drugim kolejka. A na dodatek remont zamku w Disneylandzie:(

Kasia said...

Aga, ja bym chciala blog ekspacki ze wstawkami turystycznymi. Sama staram sie swoj tak prowadzic, chociaz powinnam bardziej jeszcze skupic sie na zyciu tutaj i tych rzeczach, ktore dla mnie sa codziennoscia, za to dla innych zupelna nowoscia ;))
Pozdrawiam!

Agnieszka Stasiewska said...

#Ilona, tak to już jest, ja też do kilku miejsc podczas innych podróży nie weszłam przez jakieś remonty czy kilometrowe kolejki.

#Kasia, postaram się zatem więcej ekspatowej treści wrzucić :) Dzięki za opinię :)

monika jall said...

Bedac w Paryzu najwieksze wrazenie zrobila na mnie wieza EIffla, nie dzieki swojej urodzie, ale ogromowi. nie wyobrazalam sobie, ze TO moze byc az tak wielkie! Wrazenie musialo trwac, kiedy przechodzilam obok Luku Triumfalnego, bo porownujac mase zelastwa wiezy Eiffla, Luk to zwykla bramka.

Aggy said...

Hi Aga! I've been to the top of Eiffel tower,I have to say I won't do it again. The queue was extremely long, crowded at the top and very windy (it was Autumn). Pretty view of the city lights as I went at night but it was not too worth it. However, I cannot imagine Paris without Eiffel, would seem....wrong I guess.

Nice blog you have here and it's good to meet another Polish, my close friend is Polish too :) so Witam!

Agnieszka Stasiewska said...

#Monika, tak szczerze mówiąc, to o Wieży Eiffla można powiedzieć dużo, ale nie to, że jest piękna :) co najwyżej intrygująca :)

Agnieszka Stasiewska said...

#Aggy, witam :) thanks for leaving a comment and reading my blog :) Yes, Paris without Eiffel Tower wouldn't be the same! Like Rome without Coloseum, London withou Big Ben....

Polish people are nice :) have fun in Bucharest and share with me your next destination!

Justa said...

niestety Paryz wg. mnie jest przereklamowany- ale zachwycajace okazaly sie muzea, zwlaszcza, ze do 25 czy 26 roku wstep jest za darmo!!!
marzenie!!!

Agnieszka Stasiewska said...

#Justa, przereklamowany jest na pewno, ale ma trochę uroku :) A muzea są fantastyczne! Choć ja i tak wolę te londyńskie, tam za darmo przez całe życie :)

Travelling Milady said...

Dokładnie to samo pomyślałam na widok wieży Eiffla. Jak ona mała:)

Agnieszka Stasiewska said...

#Travelling Milady Ale widzę na blogu, że Paryż lubisz, bo "tapeta" z tego właśnie miasta :) pozdrawiam

Post a Comment

Bądź na bieżąco/ Follow by Email