Thursday, 23 August 2012

Długi spacer/ Long walk


Przygotujcie się na monotonię barcelońską w najbliższym czasie. Mam dużo pomysłów na posty, setki zdjęć… A na swoją kolej czekają przecież także Portugalia, Amsterdam, Paryż, Grenada…Czas jednak nie jest z gumy, trzeba ustalić priorytety. Blog ma Barcelonę w nazwie, a to zobowiązuje… Więc kilka(naście) najbliższych postów będzie o Barcelonie.

 

Dziś zabiorę was wirtualnie na spacer po Passeig de Sant Joan. Spacery to mój nowy projekt na nadchodzący miesiąc. Potrzebuję projektów i zmian. Zmiany na blogu małe już widać (jak wam się podoba białe tło i większy format zdjęć), a inne zmiany pojawią się za jakiś czas. Ale o tym… za jakiś czas :) 



Pierwszym świadomym spacerem było przejście w zeszłą środę Passeig de Sant Joan. Wielokrotnie zjeżdżając bicingiem z Graci zwracałam uwagę na ładne budynki, ciekawe graffiti, szerokie chodniki idealne do spacerowania. A do tego kawiarenki, place zabaw, ścieżka dla rowerzystów, ławki by od czasu do czasu odpocząć i wielkie drzewa. Pasaż Świętego Jana jest dość zielony, oprócz drzew, mniej więcej w połowie długości, znajduje się mały skwer na pl Tetuan,  nazwany Ogrodami Doktora Roberta (Jardins del Doctor Robert). 

 

Pasaż zaczyna się przy Łuku Triumfalnym, a kończy przy Travessera de Gracia, ma długość ok. 2 kilometrów. Jeśli ktoś ma pół godziny, to warto przespacerować się i zatrzymać przy numerze 108, gdzie mieści się piękny modernistyczny budynek słynnego katalońskiego architekta Puig i Cadafalch. Ciekawym elementem jest figura rowerzysty  na kolumnie przy drzwiach wejściowych, a  drugiej stromy chłopa na ośle (chyba). 


Innym ciekawym o jest biblioteka publiczna Arús (przy numerze 26 ), o której pisałam już kiedyś. Ale to nie jedyne ładne budynki, pełno jest  ładnych kamienic. Więcej zdjęć na stronie facebookowej w albumie spacerownik

Podoba się? Czy tak jak ja lubicie spacerować?


Get ready that next post are going be monotonous, I am having a lot of ideas and photos on Barcelona. Still, there are stories from Portugal, Amsterdam, Paris, Granada that I wanted to share with you. But my free time is limited lately, so I have to prioritize stories. And since my blog has Barcelona included in the name, this city has to come first. 


Today I will take you on a virtual walk through the Passeig de Sant Joan. Taking as many walks as possible is my new project for the upcoming month. I need projects and changes. As you have notices, there have been some small changes on the blog already (do you like white background and bigger photos?), and I will chare other bigger changes in due time.  Wait patiently. 



I took the first planned walk last Wednesday, and my choice was Passeig de Sant Joan. So many times we were going down from Gracia through the Passeig by bicing, and I always found it interesting. There are so many nice buildings, graffiti, big trees. And wide sidewalks make it perfect for pedestrians too (cyclist have their own line as well), then add cafes, playgrounds for kids, benches for getting some rest or to gossip. Passage of Saint John is very green, thanks to the trees it is really shaded which is more than appreciated during the hot days. There is also a nice  small square on the Tetuan square, called Dr. Robert Gardens (Jardins del Doctor Robert).

 

Passaige begins at the Arc de Triomphe and ends at Travessera de Gracia, If you half an hour to spare, it is really worth walking this distance. You shold stop at number 108, where a beautiful Modernist building  ofthe famous Catalan architect Puig i Cadafalch is located.  There is an interesting decorative element: figure of a cyclist on a column at the front door and a peasant on a donkey (I think) on the other side.


Another building worth mentioning is the public library Arús (at number 26), I already mentioned it in a post some months ago. But as you can judge by the photos (at least I hope you agree), there are plenty of nice buildings. More photos on Facebook, in the album Barcelona walking tours

 

Have you enjoyed the walk? Do you share my love walking? 

7 comments:

Ajka said...

Jak dla mnie to nie ma takiego pojęcia jak ZA DUŻO BARCELONY :)
I cieszę się, że blog się rozjaśnił, wygląda duuużo ładniej :)

Agnieszka said...

Ajka, cieszę się, że się nowy wygląd podoba i jeszcze bardziej, że nie zamęczę Ciebie postami o Barcelonie :)

Aldona said...

fajowo :))) oj jak bym poszła na taki spacerek.. ładne foty!

Kasia said...

Nowy wygląd bloga jak najbardziej na plus!! :)

"Więc kilka(naście) najbliższych postów będzie o Barcelonie." - HUUURA!!! Fajnie, fajnie :-)

Agnieszka said...

#Aldona, dziękuję bardzo :) A ładne trasy spacerowe są wszędzie, a uzależnienie od spacerów zdrowe i pożyteczne, jak weźmiesz aparat :)

#Kasia, cieszę się, że się cieszysz na posty barcelońskie :)

Justa said...

Jak narazie zmiany na lepsze :)
ja stanowczo wole biale tlo na blogach :D

Agnieszka said...

#Justa, ja też się przekonałam. Minimalizm lepszy :)

Post a Comment

Thursday, 23 August 2012

Długi spacer/ Long walk


Przygotujcie się na monotonię barcelońską w najbliższym czasie. Mam dużo pomysłów na posty, setki zdjęć… A na swoją kolej czekają przecież także Portugalia, Amsterdam, Paryż, Grenada…Czas jednak nie jest z gumy, trzeba ustalić priorytety. Blog ma Barcelonę w nazwie, a to zobowiązuje… Więc kilka(naście) najbliższych postów będzie o Barcelonie.

 

Dziś zabiorę was wirtualnie na spacer po Passeig de Sant Joan. Spacery to mój nowy projekt na nadchodzący miesiąc. Potrzebuję projektów i zmian. Zmiany na blogu małe już widać (jak wam się podoba białe tło i większy format zdjęć), a inne zmiany pojawią się za jakiś czas. Ale o tym… za jakiś czas :) 



Pierwszym świadomym spacerem było przejście w zeszłą środę Passeig de Sant Joan. Wielokrotnie zjeżdżając bicingiem z Graci zwracałam uwagę na ładne budynki, ciekawe graffiti, szerokie chodniki idealne do spacerowania. A do tego kawiarenki, place zabaw, ścieżka dla rowerzystów, ławki by od czasu do czasu odpocząć i wielkie drzewa. Pasaż Świętego Jana jest dość zielony, oprócz drzew, mniej więcej w połowie długości, znajduje się mały skwer na pl Tetuan,  nazwany Ogrodami Doktora Roberta (Jardins del Doctor Robert). 

 

Pasaż zaczyna się przy Łuku Triumfalnym, a kończy przy Travessera de Gracia, ma długość ok. 2 kilometrów. Jeśli ktoś ma pół godziny, to warto przespacerować się i zatrzymać przy numerze 108, gdzie mieści się piękny modernistyczny budynek słynnego katalońskiego architekta Puig i Cadafalch. Ciekawym elementem jest figura rowerzysty  na kolumnie przy drzwiach wejściowych, a  drugiej stromy chłopa na ośle (chyba). 


Innym ciekawym o jest biblioteka publiczna Arús (przy numerze 26 ), o której pisałam już kiedyś. Ale to nie jedyne ładne budynki, pełno jest  ładnych kamienic. Więcej zdjęć na stronie facebookowej w albumie spacerownik

Podoba się? Czy tak jak ja lubicie spacerować?


Get ready that next post are going be monotonous, I am having a lot of ideas and photos on Barcelona. Still, there are stories from Portugal, Amsterdam, Paris, Granada that I wanted to share with you. But my free time is limited lately, so I have to prioritize stories. And since my blog has Barcelona included in the name, this city has to come first. 


Today I will take you on a virtual walk through the Passeig de Sant Joan. Taking as many walks as possible is my new project for the upcoming month. I need projects and changes. As you have notices, there have been some small changes on the blog already (do you like white background and bigger photos?), and I will chare other bigger changes in due time.  Wait patiently. 



I took the first planned walk last Wednesday, and my choice was Passeig de Sant Joan. So many times we were going down from Gracia through the Passeig by bicing, and I always found it interesting. There are so many nice buildings, graffiti, big trees. And wide sidewalks make it perfect for pedestrians too (cyclist have their own line as well), then add cafes, playgrounds for kids, benches for getting some rest or to gossip. Passage of Saint John is very green, thanks to the trees it is really shaded which is more than appreciated during the hot days. There is also a nice  small square on the Tetuan square, called Dr. Robert Gardens (Jardins del Doctor Robert).

 

Passaige begins at the Arc de Triomphe and ends at Travessera de Gracia, If you half an hour to spare, it is really worth walking this distance. You shold stop at number 108, where a beautiful Modernist building  ofthe famous Catalan architect Puig i Cadafalch is located.  There is an interesting decorative element: figure of a cyclist on a column at the front door and a peasant on a donkey (I think) on the other side.


Another building worth mentioning is the public library Arús (at number 26), I already mentioned it in a post some months ago. But as you can judge by the photos (at least I hope you agree), there are plenty of nice buildings. More photos on Facebook, in the album Barcelona walking tours

 

Have you enjoyed the walk? Do you share my love walking? 

7 comments:

Ajka said...

Jak dla mnie to nie ma takiego pojęcia jak ZA DUŻO BARCELONY :)
I cieszę się, że blog się rozjaśnił, wygląda duuużo ładniej :)

Agnieszka said...

Ajka, cieszę się, że się nowy wygląd podoba i jeszcze bardziej, że nie zamęczę Ciebie postami o Barcelonie :)

Aldona said...

fajowo :))) oj jak bym poszła na taki spacerek.. ładne foty!

Kasia said...

Nowy wygląd bloga jak najbardziej na plus!! :)

"Więc kilka(naście) najbliższych postów będzie o Barcelonie." - HUUURA!!! Fajnie, fajnie :-)

Agnieszka said...

#Aldona, dziękuję bardzo :) A ładne trasy spacerowe są wszędzie, a uzależnienie od spacerów zdrowe i pożyteczne, jak weźmiesz aparat :)

#Kasia, cieszę się, że się cieszysz na posty barcelońskie :)

Justa said...

Jak narazie zmiany na lepsze :)
ja stanowczo wole biale tlo na blogach :D

Agnieszka said...

#Justa, ja też się przekonałam. Minimalizm lepszy :)

Post a Comment

Bądź na bieżąco/ Follow by Email