Thursday, 28 July 2011

Zatłoczona Costa Brava/ Crowded Costa Brava

Ostatnio pogoda w Barcelonie nie dopisuje. Ostatnio to nie od kilku dni, ale raczej od kilku tygodniu. Wiem, że w Polsce ciągle pada i wszyscy narzekają ( w Portugalii dla odmiany upały), więc jeśli ktoś mi zazdrości, to muszę wydać sprostowanie. Hiszpania, nawet jeśli słowa jakie pierwsze się nasuwają przeciętnemu osobnikowi to plaża, słońce i sangría, to z tych trzech rzeczy mógł się cieszyć jedynie sangríą i to pitą nie na tarasie. Na plaży w tym roku byliśmy z trzy razy, pod koniec lipca chodzę w długich spodniach, jednym słowem jesteśmy rozczarowani pogodą podczas naszego pierwszego lata w Hiszpanii.

Każdy słoneczny dzień jest okazją do plażowania, albo chociaż jakiegoś pikniku w parku. W sobotni ranek obudziliśmy się i z niepokojem otworzyliśmy rolety. Ku naszemu zaskoczeniu, wbrew prognozom meteorologów, dzień zapowiadał się ciepły , na niebie nieliczne chmurki. Po szybkim śniadaniu i przygotowaniu popisowych bocadillos Nuno (z tortillą, chorizo, pomidorem, serem i szynką) wybraliśmy się z gośćmi na plaże Costa Brava.

Nie tylko my chcieliśmy wykorzystać dobrą pogodę, wyglądało, jakby wszyscy mieszkańcy Barcelony wpadli na ten sam pomysł. Gigantyczny korek przy wjeździe na autostradę, poruszanie się ślimaczym tempem, skłonilo nas do zmiany planów i zatrzymania się na najbliższej plaży, padło na Pineda de Mar. Taki typowy kurort, z hotelami przy plaży, plaża przy torach kolejowych. Plaża bez rewelacji, ludzi tłum, znalezienie miejsca parkingowego była prawdziwym wyzwaniem. W samym morzu nie było zbyt tłocznie, bo woda dość zimna była, Nuno i Danowi zajęło dobrych kilka minut zanurzenie się.



Latem znalezienie pustej i ładnej plaży na Costa Brava też nie należy do zadań łatwych. Nie poddaliśmy się jednak i udaliśmy się na krótką chwilę do Blanes, gdzie plaża jest o kilka punktów atrakcyjniejsza niż w Pineda. Blanes, Lloret de Mar czy Tossa de Mar to popularne miejsca, gdzie pełno turystów, między innymi z Polski. O ile Lloret to typowa imprezowania pełna dyskotek i szalejącej młodzieży, Tossa jest spokojnym i urokliwym miastem. Spacer po wzgórzu z murami obronnymi, z którego rozciąga się widok na malowniczą zatokę i po starówce był najmilszym punktem dnia spędzonego albo w korku albo na zatłoczonej plaży.



Recently the weather in Barcelona is disappointing. And by saying recently I mean not days but rather weeks. I know that in Poland it has been raining a lot (in Portugal, for a change, it is hot and sunny) , but if anyone feels envious about me living in Spain, I have to explain few things. When one thinks of Spain the first words that comes to mind are sun, beach and sangria, then from those lately you could only enjoy sangria, and drunk inside not on the terrace. This year we have been on a beach only three times, I wear long trousers at the end of July. In a word, we are more than disappointed with the weather during our first summer in Spain.

Every sunny day we try to spend outside, on a beach or in a park. On Saturday morning we woke up and anxiously opened the blinds. To our surprise, contrary to the predictions of meteorologists, the day promised to be warm, there were few clouds, but we decided to go to Costa Brava with our guests. After a quick breakfast and preparing Nuno’s special bocadillos (with tortilla, chorizo, tomato, cheese and ham), we went to discover some new beaches.

It seems as all Barcelonians had exactly the same idea of spending this sunny Saturday. The giant traffic jam at the entrance to the highway, moving at 20 km/h, made us change a bit the plans and stop at the nearest beach, which happened to be Pineda de Mar. This typical holiday resort, with hotels almost on the beach, the beach is just next to railway tracks. Beach is average that we probably will not come back, but was so crowded that finding a parking space was a real challenge. On the contrary to the crowd on the sand, in the sea there were only few people, as the water was quite cold, it took quite a long while for Nuno and Dan to dive.


During the summer finding a nice and empty beach on the Costa Brava, is definitely not easy. After spending some time in Pineda, we went to Blanes, where beach was bit better. Blanes, Lloret de Mar and Tossa de Mar are popular destination for low cost holidays. While Lloret is a typical place to party and get drunk and is full of discos and young people who want to have fun, Tossa is a quiet and charming town. So we passed Lloret and went directly to Tossa. We climbed the hill with a castle, we walked on the walls, and admired a nice view with picturesque bay and the old town. It was definitely the nicest part of the day spent mostly in the traffic or a crowded beach.

8 comments:

Mirka said...

Zdjęcia zachęcają żeby wybrać się w sierpniowy długi weekend nad polskie morze. Dzisiejsza długoterminowa prognoza pogody zachęca do tego...

Agnieszka said...

Nie ma co się zastanawiać, tylko jechać weekendowy relaks nad polskim Bałtykiem :)my mamy nadzieję, że w następny weekend kolejnymi znajomymi też na jakaś plaże pojedziemy albo do aquaparku :)

andrzej said...

ten tlok to nic nadzwyczajnego, bo miejsce przeciez jest bardzo popularne. wydaje mi sie, ze warto na costa brava pojawiac sie. odkad pierwszy raz pojechalem do hiszpanii to wracam tam co roku (polecam oferte alfa star, ktory nigdy mnie nie zawiodl). ciepla woda, piekne widoki i przepiekne hiszpanki:D

Aldona said...

o szukania takiej mniej zaludnionej plazy na Costa Brava to musi byc milutkie zajecie:)
chciałabym zobaczyc m.in Tossę de Mar....byłam w Lloret... a skoro Tossa spokojniejsza..

Agnieszka said...

#Aldona, Lloret to młode ciało przy ciele :) Tossa ładniejsza i spokojniejsza, a dziś odkryliśmy jeszcze spokojniejszą, w Palamós, ale o tym niedługo będzie post :)pozdrawiam słonecznie :)

Anonymous said...

Credit History - This identifies how organized your credit score is; whether you make payment for your finances promptly, in the
event you come in heavy debt or for those who have missed out on some payments
paydayuk
latics boss roberto martinez was keen to exert he sees the
20-year-old's future on the dw stadium and mc - manaman continues to coach intermittently along with his parent club.
My site :: paydayuk

Anonymous said...

The customer require the specific repayment terms, including the balance, monthly interest along with payment dates no credit check loans the details were recently
uncovered inside a filing cabinet at the finance ministry.

Anonymous said...

Most lines have provisions that enable a borrower to convert
portions of the line to home equity loans in a fixed interest payday loans nz quick cash with no
references one could get access to payday cash advances and
solve his money problems online at this time.

Post a Comment

Thursday, 28 July 2011

Zatłoczona Costa Brava/ Crowded Costa Brava

Ostatnio pogoda w Barcelonie nie dopisuje. Ostatnio to nie od kilku dni, ale raczej od kilku tygodniu. Wiem, że w Polsce ciągle pada i wszyscy narzekają ( w Portugalii dla odmiany upały), więc jeśli ktoś mi zazdrości, to muszę wydać sprostowanie. Hiszpania, nawet jeśli słowa jakie pierwsze się nasuwają przeciętnemu osobnikowi to plaża, słońce i sangría, to z tych trzech rzeczy mógł się cieszyć jedynie sangríą i to pitą nie na tarasie. Na plaży w tym roku byliśmy z trzy razy, pod koniec lipca chodzę w długich spodniach, jednym słowem jesteśmy rozczarowani pogodą podczas naszego pierwszego lata w Hiszpanii.

Każdy słoneczny dzień jest okazją do plażowania, albo chociaż jakiegoś pikniku w parku. W sobotni ranek obudziliśmy się i z niepokojem otworzyliśmy rolety. Ku naszemu zaskoczeniu, wbrew prognozom meteorologów, dzień zapowiadał się ciepły , na niebie nieliczne chmurki. Po szybkim śniadaniu i przygotowaniu popisowych bocadillos Nuno (z tortillą, chorizo, pomidorem, serem i szynką) wybraliśmy się z gośćmi na plaże Costa Brava.

Nie tylko my chcieliśmy wykorzystać dobrą pogodę, wyglądało, jakby wszyscy mieszkańcy Barcelony wpadli na ten sam pomysł. Gigantyczny korek przy wjeździe na autostradę, poruszanie się ślimaczym tempem, skłonilo nas do zmiany planów i zatrzymania się na najbliższej plaży, padło na Pineda de Mar. Taki typowy kurort, z hotelami przy plaży, plaża przy torach kolejowych. Plaża bez rewelacji, ludzi tłum, znalezienie miejsca parkingowego była prawdziwym wyzwaniem. W samym morzu nie było zbyt tłocznie, bo woda dość zimna była, Nuno i Danowi zajęło dobrych kilka minut zanurzenie się.



Latem znalezienie pustej i ładnej plaży na Costa Brava też nie należy do zadań łatwych. Nie poddaliśmy się jednak i udaliśmy się na krótką chwilę do Blanes, gdzie plaża jest o kilka punktów atrakcyjniejsza niż w Pineda. Blanes, Lloret de Mar czy Tossa de Mar to popularne miejsca, gdzie pełno turystów, między innymi z Polski. O ile Lloret to typowa imprezowania pełna dyskotek i szalejącej młodzieży, Tossa jest spokojnym i urokliwym miastem. Spacer po wzgórzu z murami obronnymi, z którego rozciąga się widok na malowniczą zatokę i po starówce był najmilszym punktem dnia spędzonego albo w korku albo na zatłoczonej plaży.



Recently the weather in Barcelona is disappointing. And by saying recently I mean not days but rather weeks. I know that in Poland it has been raining a lot (in Portugal, for a change, it is hot and sunny) , but if anyone feels envious about me living in Spain, I have to explain few things. When one thinks of Spain the first words that comes to mind are sun, beach and sangria, then from those lately you could only enjoy sangria, and drunk inside not on the terrace. This year we have been on a beach only three times, I wear long trousers at the end of July. In a word, we are more than disappointed with the weather during our first summer in Spain.

Every sunny day we try to spend outside, on a beach or in a park. On Saturday morning we woke up and anxiously opened the blinds. To our surprise, contrary to the predictions of meteorologists, the day promised to be warm, there were few clouds, but we decided to go to Costa Brava with our guests. After a quick breakfast and preparing Nuno’s special bocadillos (with tortilla, chorizo, tomato, cheese and ham), we went to discover some new beaches.

It seems as all Barcelonians had exactly the same idea of spending this sunny Saturday. The giant traffic jam at the entrance to the highway, moving at 20 km/h, made us change a bit the plans and stop at the nearest beach, which happened to be Pineda de Mar. This typical holiday resort, with hotels almost on the beach, the beach is just next to railway tracks. Beach is average that we probably will not come back, but was so crowded that finding a parking space was a real challenge. On the contrary to the crowd on the sand, in the sea there were only few people, as the water was quite cold, it took quite a long while for Nuno and Dan to dive.


During the summer finding a nice and empty beach on the Costa Brava, is definitely not easy. After spending some time in Pineda, we went to Blanes, where beach was bit better. Blanes, Lloret de Mar and Tossa de Mar are popular destination for low cost holidays. While Lloret is a typical place to party and get drunk and is full of discos and young people who want to have fun, Tossa is a quiet and charming town. So we passed Lloret and went directly to Tossa. We climbed the hill with a castle, we walked on the walls, and admired a nice view with picturesque bay and the old town. It was definitely the nicest part of the day spent mostly in the traffic or a crowded beach.

8 comments:

Mirka said...

Zdjęcia zachęcają żeby wybrać się w sierpniowy długi weekend nad polskie morze. Dzisiejsza długoterminowa prognoza pogody zachęca do tego...

Agnieszka said...

Nie ma co się zastanawiać, tylko jechać weekendowy relaks nad polskim Bałtykiem :)my mamy nadzieję, że w następny weekend kolejnymi znajomymi też na jakaś plaże pojedziemy albo do aquaparku :)

andrzej said...

ten tlok to nic nadzwyczajnego, bo miejsce przeciez jest bardzo popularne. wydaje mi sie, ze warto na costa brava pojawiac sie. odkad pierwszy raz pojechalem do hiszpanii to wracam tam co roku (polecam oferte alfa star, ktory nigdy mnie nie zawiodl). ciepla woda, piekne widoki i przepiekne hiszpanki:D

Aldona said...

o szukania takiej mniej zaludnionej plazy na Costa Brava to musi byc milutkie zajecie:)
chciałabym zobaczyc m.in Tossę de Mar....byłam w Lloret... a skoro Tossa spokojniejsza..

Agnieszka said...

#Aldona, Lloret to młode ciało przy ciele :) Tossa ładniejsza i spokojniejsza, a dziś odkryliśmy jeszcze spokojniejszą, w Palamós, ale o tym niedługo będzie post :)pozdrawiam słonecznie :)

Anonymous said...

Credit History - This identifies how organized your credit score is; whether you make payment for your finances promptly, in the
event you come in heavy debt or for those who have missed out on some payments
paydayuk
latics boss roberto martinez was keen to exert he sees the
20-year-old's future on the dw stadium and mc - manaman continues to coach intermittently along with his parent club.
My site :: paydayuk

Anonymous said...

The customer require the specific repayment terms, including the balance, monthly interest along with payment dates no credit check loans the details were recently
uncovered inside a filing cabinet at the finance ministry.

Anonymous said...

Most lines have provisions that enable a borrower to convert
portions of the line to home equity loans in a fixed interest payday loans nz quick cash with no
references one could get access to payday cash advances and
solve his money problems online at this time.

Post a Comment

Bądź na bieżąco/ Follow by Email