Sunday, 10 June 2012

Poznać Barcelonę na rowerze/ Explore Barcelona by bike

W Barcelonie mieszkamy od ponad półtora roku. Ale to nie znaczy, że znamy wszystkie jej sekrety, że odkryliśmy już wszystkie perełki czy to architektoniczne, rozrywkowe czy kulinarne. Przekonaliśmy się o tym w zeszłą niedzielę, kiedy mieliśmy okazję odkryć kilka tajemnic, uczestnicząc w alternatywnym zwiedzaniu miasta na rowerze. Przez 4 godziny, w towarzystwie przewodniczki Marii oraz 2 amerykańskich par zobaczyliśmy nie turystyczną stronę Barcelony. A miasto widziane z perspektywy roweru wygląda zupełnie inaczej.

Dla przeciętnego turysty oczywistym sposobem zwiedzania miasta jest spacer. Przyznam się, że do tej pory wszystkie miasta poznaliśmy w ten sposób. Zgoda, zbaczaliśmy z oczywistych turystycznych szlaków, by zgubić się w plątaninie uliczek, bo tak najlepiej jest poznać nowe i nieznane miasto, ale do niedawna nie braliśmy pod uwagę, że można zwiedzać nie tylko na własnych nogach. Barcelona, miasto dość płaskie, gdzie pogoda dopisuje przez większą część roku, wydaje się idealna do zwiedzenia jej na rowerze. Bicing już mamy i znamy, ale służy on bardziej do przemieszczania się od punktu A do B, a mieliśmy ochotę na takie typowe zwiedzanie. Tak trafiliśmy na ofertę Steel Donkey, która proponuje kilka godzin pedałowania i zwiedzania, w czasie którego nie zobaczymy raczej atrakcji z listy 10-rzeczy-które-absolutnie-trzeba-zobaczyć, ale poznamy klimat miasta. A dla nas to jest ważniejsze, bo po powrocie do domu z wyjazdu lepiej się pamięta niesamowitą atmosferę miasta niż jakieś super znane muzeum czy inny zabytek polecany przez wszystkie przewodniki.


Oferta tej właśnie firmy organizującej zwiedzanie rowerowe z przewodnikiem wydaje się interesująca ze względu na to, że proponuje alternatywne trasy. Sagrada Familia, katedrę czy inne tym podobne znane atrakcje można spokojnie zwiedzić na własną rękę. Ale kto lepiej pokaże międzynarodowy kociołek, jakim jest dzielnica Raval, niż ktoś, kto mieszkał właśnie w tym barrio? Bo na Ravalu mieszkała nasza przewodniczka, przesympatyczna Maria, która zwiedziła już z pół świata i zasypała nas anegdotami o Ravalu. Jak ta o wampirzycy, która porywała małe dzieci i sprzedawała ich krew i organy bogaczom, którzy cierpieli na różne choroby. Przez ulicę, na której mieszkała, przechodziliśmy setki razy, ale tej o opowieści nie słyszeliśmy ani razu.


Hiszpanie z reguły są bardzo otwarci i kontaktowi, ale naprawdę byłam pod wrażeniem umiejętności Marii do zintegrowania 6-ki obcych sobie ludzi, którzy spotykają się po raz pierwszy i pewnie ostatni na 4 godzinowym zwiedzaniu. Po dopasowaniu wysokości siodełek, sprawdzeniu hamulców, nasza przewodniczka przepytała uczestników wycieczki, co już zdążyli podczas swojego pobytu z Barcelonie zwiedzić. Od naszych odpowiedzi zależało bowiem, w jaką trasę zostaniemy zabrani. Nie ma jednej trasy, każda wycieczka różni się od pozostałej, bo różni są uczestnicy, ich zainteresowania i to, co chcieliby zobaczyć. My zostaliśmy zabrani na Raval, przejeżdżając przez wąskie uliczki Gotico, potem na Ronda Sant Antoni, by promenadą nadmorską dojechać do Parku Ciutadella na mały piknik. O Ravalu, który poznaliśmy dzięki Marii będę musiała chyba napisać osobnego posta, tyle się bowiem dowiedzieliśmy i to rzeczy, których nie wyczyta się w żadnym przewodniku.


Opcja z przewodnikiem Steel Donkey jest idealna dla tych, którzy chcą poznać prawdziwe oblicze miasta, a nie tylko jego powierzchowną turystyczną warstwę. Bo choć dostaniemy ograniczoną porcję faktów o zabytkach, które mijamy (jak ratusz czy kościół Santa Maria del Mar), to zostaniemy zasypani anegdotami z życia barcelończyków oraz innymi ciekawostkami z życia miasta. Kto inny też lepiej poleci nam tapas bar, który uwielbiają lokalni? Albo gdzie zjeść najlepsze argentyńskie empanadas (do tego miejsca na pewno niedługo wrócimy). To jest dodatkowy plus skorzystania z oferty Steel Donkey. Przewodnik (w naszym przypadku Maria) nie jest jedynie zainteresowany, żebyśmy dobrze się bawili podczas rowerowego zwiedzania, ale podczas całego naszego pobytu w Barcelonie. Podczas zwiedzania Maria poleciła niezliczone miejsca, gdzie można dobrze zjeść, fajne eventy, w których można uczestniczyć. Jednym z przystanków było Centrum Sztuki Współczesnej, gdzie Maria zdradziła nam małą tajemnicę. Gdy spojrzymy na lustrzaną ścianę budynku, zobaczymy świetną panoramę miasta. Taki mały detal, a ile nam sprawił radości. I jeszcze raz powtórzę- tego się nie wyczyta w byle jakim przewodniku.


Czy potrzebujecie jeszcze więcej słów zachęcenia, by przy następnym zwiedzaniu miasta skorzystać z rowerowego przewodnika? Nie tylko my się dobrze bawiliśmy, co potwierdzają same pozytywne opinie na trip advisorze, ale nas to akurat nie dziwi. Dawno nie spędziliśmy tak fajnej niedzieli.


We have been in Barcelona for over year and a half. But it doesn’t mean that we know all its secrets or that we have already discovered all the hidden gems. It was confirmed last Sunday, when we had the opportunity to discover a few secrets while participating in an alternative sightseeing trip on a bike. For 4 hours, accompanied by a guide Maria and two American couples, we visited a non touristic Barcelona. It's really surprising how different the city looks from atop a bicycle.

For a typical tourist there is only one way to explore a city, that is walking. It is so simple and so obvious. I have to admit that we visited all the cities we travelled to this way. Still, we tried to discover some alternatives routes to do so, get lost in the tangle of streets, as there is no better way to get to know the real atmosphere of a new and unfamiliar city. But combine an alternative route with discovering a city on a bike in a great company? Yes, we are in! Barcelona is a perfect city to be visited by bike, as it is fairly flat and enjoys nice Mediterranean climate. We already have and know all the advantages od BiCiNg, but it serves rather to move from point A to point B and what we wanted was a touristic tour to see and explore Barcelona. We came across a really nice bike tour, offered by Steel Donkey.


During few hours all we had to do was pedal and enjoy the views while listening to funny stories told by our great guide. What we saw was definitely not on the list of 10-things-that-you-absolutely-must-see, but instead we could breathe in the real ambiance of the city. And it is what we normally prefer while sightseeing, as what you remember better afterwards is not the museum or some fancy architectonical monument, but the atmosphere.

What made us interested in the offer of Steel Donkey was that their guided bike tours kind of avoids the most know (read: touristic) routes and instead takes us on some alternative ones.


Anyone can visit Sagrada Familia, the cathedral or other famous landmarks on their own, checking all the necessary information in their guide. But who would be better to show us around the Raval district, real melting pot of different cultures, that someone who actually used to live there? Our guide María, who already visited half of the world, told us so many entertaining stories about Raval. Like the one about a female vampire who used to kidnap small children and sell their blood and body parts to rich and sick Barcelonians. We walked down the streer where she lived like thousands times and we never heard that story.


Spanish people in general are open and communicative, but I was really impressed how María managed to integrate six complete strangers that met for the first and last time and were to spend 4 hours together sightseeing. After adjusting bike’s seat height and checking the brakes, we were asked what we had already visited in Barcelona. And depending on our answers, our tour guide would adjust the bike tour so that all the participants could see something new. It seems that every tour is different , as there are always different people who have different interests and different expectations. We were taken to Raval district, riding through the narrow streets of the Gothic Quarter, afterwards we stopped by Ronda de Sant Antoni (a flea market takes place there on Sunday) and to finish a great tour, we ended having a picnic in Park Ciutadella.


We have discovered so many things you can’t find in any guide, that I will soon write a separate post on a Raval that María showed us.
Visiting Barcelona with one of Steel Donkey’s guides is a great option for those who want to discover the true (sometimes uglier) face of Barcelona rather just the superficial layer that the city shows to tourists. You still get some facts and stories about the monuments you pass by (in our case it was the city hall, Santa Maria del Mar church and Santa Cruz Hospital, among others), but what you will remember are the anecdotes from the life of Barcelonians and other city’s curiosities. You will also get a list of recommended tapas bars that are known only to locals. We know that we will soon go back to a place with the best Argentinean empanadas in town. This is another advantage of this bike tour. As their guides (in our case, María) are not only interested in making our bicycle tour memorable, but they want us to have a great time in Barcelona during our entire stay. So during the tour we were recommended countless places where to eat, where to go, events we could find interesting. And then the tour itself was just so much fun. One of our stops was the Center of Contemporary Art, where María revealed us a little secret. When you look up, you can discover a great panorama of Barcelona on the mirrored wall of the building. Such a small detail, and it gave us so much fan. And once again, it is not type of information you can find in a guidebook.


So do you really need more arguments to book a bike tour the next time you visit Barcelona? It is not only us who had a great time, Steel Donkey has only positive feedback on trip advisor, which doesn’t surprise us at all. Totally recommended, as you can see those type of tours are great not only for those who visit Barcelona for the first time!

11 comments:

Neus. La meva Barcelona. said...

Hola Aga! cuanto tiempo!
La verdad es que hay muchas Barcelonas! se puede pasar diferentes veces por un sitio y ver cosas distintas cada vez.
La historia de la vampira del Raval la hacían en el teatro del Raval (desconozco si la hacen aún).
Un beso!

Agnieszka said...

Hola Neus! Si... he tenido mi blog un poco olvidado :) pero ya he vuelto :)
Me encanta seguir descubriendo varias Barcelonas, nunca me canso y espero que siempre haya algo sorpreendente :) saludos

Aitor said...

Qué buena pinta tiene ese paseo en bici. Me encantan las iniciativas así, visitas no-turísticas para turistas.
(es un poquito la idea de mi blog). Saludos!

AleksandraWajnert said...

o rany,jak pięknie Madryt i Barcelona to moje wakacyjne marzenia :)

Agnieszka said...

#Aitor, el paseo es recomendable, me encantó la idea del paseo alternativo, porque no es como una oferta solo para esos guiris que llegan para 3 días y tan solo quieren Gaudí, sangría y playa :) saludos

Agnieszka said...

#Aleksandra, polecam Hiszpanie, zwiedzanie tu jest czysta przyjemnoscia, kade miasto, miescinka i region ma cos ciekawego do pokazania i poznania :) Zapraszam po porady, jakby co :)

Kasia said...

Mam nadzieję, że kiedyś skorzystam z takiej formy zwiedzania, bo wygląda ciekawie!! :) Pozdrawiam serdecznie :)

Agnieszka said...

#Kasia, zapewniam, że nie tylko wygląda. a mówi to ktoś, kto uważał, że tylko na nogach można poznać miasto. choć do autobusów turystycznych to się chyba nigdy nie przekonam. ale rowerowo, jestem jak najbardziej na tak! pozdrawiam

Anonymous said...

All people have felt the requirement for urgent cash and possess wondered best places to secure that loan at short notice paydayloans the non custodian parent pays on the custodian parent
in other states the support cash is collected with the state as although it were a tax and then distributed towards the parents.

Anonymous said...

This weakens the buying power of your dollars, which then causes most of the people to "put the brakes" on spending payday loans uk
as with anything in life, you'll need to complete your homework prior to deciding to go to the test.
Also see my page - payday loans uk

Anonymous said...

The end result can be that they are bound in another high interest debt direct lenders of payday loans it is a step-down subsidiary of bilt, that has six production facilities in
india and whose major capex programmes are focused on
bgppl's facilities.

Post a Comment

Sunday, 10 June 2012

Poznać Barcelonę na rowerze/ Explore Barcelona by bike

W Barcelonie mieszkamy od ponad półtora roku. Ale to nie znaczy, że znamy wszystkie jej sekrety, że odkryliśmy już wszystkie perełki czy to architektoniczne, rozrywkowe czy kulinarne. Przekonaliśmy się o tym w zeszłą niedzielę, kiedy mieliśmy okazję odkryć kilka tajemnic, uczestnicząc w alternatywnym zwiedzaniu miasta na rowerze. Przez 4 godziny, w towarzystwie przewodniczki Marii oraz 2 amerykańskich par zobaczyliśmy nie turystyczną stronę Barcelony. A miasto widziane z perspektywy roweru wygląda zupełnie inaczej.

Dla przeciętnego turysty oczywistym sposobem zwiedzania miasta jest spacer. Przyznam się, że do tej pory wszystkie miasta poznaliśmy w ten sposób. Zgoda, zbaczaliśmy z oczywistych turystycznych szlaków, by zgubić się w plątaninie uliczek, bo tak najlepiej jest poznać nowe i nieznane miasto, ale do niedawna nie braliśmy pod uwagę, że można zwiedzać nie tylko na własnych nogach. Barcelona, miasto dość płaskie, gdzie pogoda dopisuje przez większą część roku, wydaje się idealna do zwiedzenia jej na rowerze. Bicing już mamy i znamy, ale służy on bardziej do przemieszczania się od punktu A do B, a mieliśmy ochotę na takie typowe zwiedzanie. Tak trafiliśmy na ofertę Steel Donkey, która proponuje kilka godzin pedałowania i zwiedzania, w czasie którego nie zobaczymy raczej atrakcji z listy 10-rzeczy-które-absolutnie-trzeba-zobaczyć, ale poznamy klimat miasta. A dla nas to jest ważniejsze, bo po powrocie do domu z wyjazdu lepiej się pamięta niesamowitą atmosferę miasta niż jakieś super znane muzeum czy inny zabytek polecany przez wszystkie przewodniki.


Oferta tej właśnie firmy organizującej zwiedzanie rowerowe z przewodnikiem wydaje się interesująca ze względu na to, że proponuje alternatywne trasy. Sagrada Familia, katedrę czy inne tym podobne znane atrakcje można spokojnie zwiedzić na własną rękę. Ale kto lepiej pokaże międzynarodowy kociołek, jakim jest dzielnica Raval, niż ktoś, kto mieszkał właśnie w tym barrio? Bo na Ravalu mieszkała nasza przewodniczka, przesympatyczna Maria, która zwiedziła już z pół świata i zasypała nas anegdotami o Ravalu. Jak ta o wampirzycy, która porywała małe dzieci i sprzedawała ich krew i organy bogaczom, którzy cierpieli na różne choroby. Przez ulicę, na której mieszkała, przechodziliśmy setki razy, ale tej o opowieści nie słyszeliśmy ani razu.


Hiszpanie z reguły są bardzo otwarci i kontaktowi, ale naprawdę byłam pod wrażeniem umiejętności Marii do zintegrowania 6-ki obcych sobie ludzi, którzy spotykają się po raz pierwszy i pewnie ostatni na 4 godzinowym zwiedzaniu. Po dopasowaniu wysokości siodełek, sprawdzeniu hamulców, nasza przewodniczka przepytała uczestników wycieczki, co już zdążyli podczas swojego pobytu z Barcelonie zwiedzić. Od naszych odpowiedzi zależało bowiem, w jaką trasę zostaniemy zabrani. Nie ma jednej trasy, każda wycieczka różni się od pozostałej, bo różni są uczestnicy, ich zainteresowania i to, co chcieliby zobaczyć. My zostaliśmy zabrani na Raval, przejeżdżając przez wąskie uliczki Gotico, potem na Ronda Sant Antoni, by promenadą nadmorską dojechać do Parku Ciutadella na mały piknik. O Ravalu, który poznaliśmy dzięki Marii będę musiała chyba napisać osobnego posta, tyle się bowiem dowiedzieliśmy i to rzeczy, których nie wyczyta się w żadnym przewodniku.


Opcja z przewodnikiem Steel Donkey jest idealna dla tych, którzy chcą poznać prawdziwe oblicze miasta, a nie tylko jego powierzchowną turystyczną warstwę. Bo choć dostaniemy ograniczoną porcję faktów o zabytkach, które mijamy (jak ratusz czy kościół Santa Maria del Mar), to zostaniemy zasypani anegdotami z życia barcelończyków oraz innymi ciekawostkami z życia miasta. Kto inny też lepiej poleci nam tapas bar, który uwielbiają lokalni? Albo gdzie zjeść najlepsze argentyńskie empanadas (do tego miejsca na pewno niedługo wrócimy). To jest dodatkowy plus skorzystania z oferty Steel Donkey. Przewodnik (w naszym przypadku Maria) nie jest jedynie zainteresowany, żebyśmy dobrze się bawili podczas rowerowego zwiedzania, ale podczas całego naszego pobytu w Barcelonie. Podczas zwiedzania Maria poleciła niezliczone miejsca, gdzie można dobrze zjeść, fajne eventy, w których można uczestniczyć. Jednym z przystanków było Centrum Sztuki Współczesnej, gdzie Maria zdradziła nam małą tajemnicę. Gdy spojrzymy na lustrzaną ścianę budynku, zobaczymy świetną panoramę miasta. Taki mały detal, a ile nam sprawił radości. I jeszcze raz powtórzę- tego się nie wyczyta w byle jakim przewodniku.


Czy potrzebujecie jeszcze więcej słów zachęcenia, by przy następnym zwiedzaniu miasta skorzystać z rowerowego przewodnika? Nie tylko my się dobrze bawiliśmy, co potwierdzają same pozytywne opinie na trip advisorze, ale nas to akurat nie dziwi. Dawno nie spędziliśmy tak fajnej niedzieli.


We have been in Barcelona for over year and a half. But it doesn’t mean that we know all its secrets or that we have already discovered all the hidden gems. It was confirmed last Sunday, when we had the opportunity to discover a few secrets while participating in an alternative sightseeing trip on a bike. For 4 hours, accompanied by a guide Maria and two American couples, we visited a non touristic Barcelona. It's really surprising how different the city looks from atop a bicycle.

For a typical tourist there is only one way to explore a city, that is walking. It is so simple and so obvious. I have to admit that we visited all the cities we travelled to this way. Still, we tried to discover some alternatives routes to do so, get lost in the tangle of streets, as there is no better way to get to know the real atmosphere of a new and unfamiliar city. But combine an alternative route with discovering a city on a bike in a great company? Yes, we are in! Barcelona is a perfect city to be visited by bike, as it is fairly flat and enjoys nice Mediterranean climate. We already have and know all the advantages od BiCiNg, but it serves rather to move from point A to point B and what we wanted was a touristic tour to see and explore Barcelona. We came across a really nice bike tour, offered by Steel Donkey.


During few hours all we had to do was pedal and enjoy the views while listening to funny stories told by our great guide. What we saw was definitely not on the list of 10-things-that-you-absolutely-must-see, but instead we could breathe in the real ambiance of the city. And it is what we normally prefer while sightseeing, as what you remember better afterwards is not the museum or some fancy architectonical monument, but the atmosphere.

What made us interested in the offer of Steel Donkey was that their guided bike tours kind of avoids the most know (read: touristic) routes and instead takes us on some alternative ones.


Anyone can visit Sagrada Familia, the cathedral or other famous landmarks on their own, checking all the necessary information in their guide. But who would be better to show us around the Raval district, real melting pot of different cultures, that someone who actually used to live there? Our guide María, who already visited half of the world, told us so many entertaining stories about Raval. Like the one about a female vampire who used to kidnap small children and sell their blood and body parts to rich and sick Barcelonians. We walked down the streer where she lived like thousands times and we never heard that story.


Spanish people in general are open and communicative, but I was really impressed how María managed to integrate six complete strangers that met for the first and last time and were to spend 4 hours together sightseeing. After adjusting bike’s seat height and checking the brakes, we were asked what we had already visited in Barcelona. And depending on our answers, our tour guide would adjust the bike tour so that all the participants could see something new. It seems that every tour is different , as there are always different people who have different interests and different expectations. We were taken to Raval district, riding through the narrow streets of the Gothic Quarter, afterwards we stopped by Ronda de Sant Antoni (a flea market takes place there on Sunday) and to finish a great tour, we ended having a picnic in Park Ciutadella.


We have discovered so many things you can’t find in any guide, that I will soon write a separate post on a Raval that María showed us.
Visiting Barcelona with one of Steel Donkey’s guides is a great option for those who want to discover the true (sometimes uglier) face of Barcelona rather just the superficial layer that the city shows to tourists. You still get some facts and stories about the monuments you pass by (in our case it was the city hall, Santa Maria del Mar church and Santa Cruz Hospital, among others), but what you will remember are the anecdotes from the life of Barcelonians and other city’s curiosities. You will also get a list of recommended tapas bars that are known only to locals. We know that we will soon go back to a place with the best Argentinean empanadas in town. This is another advantage of this bike tour. As their guides (in our case, María) are not only interested in making our bicycle tour memorable, but they want us to have a great time in Barcelona during our entire stay. So during the tour we were recommended countless places where to eat, where to go, events we could find interesting. And then the tour itself was just so much fun. One of our stops was the Center of Contemporary Art, where María revealed us a little secret. When you look up, you can discover a great panorama of Barcelona on the mirrored wall of the building. Such a small detail, and it gave us so much fan. And once again, it is not type of information you can find in a guidebook.


So do you really need more arguments to book a bike tour the next time you visit Barcelona? It is not only us who had a great time, Steel Donkey has only positive feedback on trip advisor, which doesn’t surprise us at all. Totally recommended, as you can see those type of tours are great not only for those who visit Barcelona for the first time!

11 comments:

Neus. La meva Barcelona. said...

Hola Aga! cuanto tiempo!
La verdad es que hay muchas Barcelonas! se puede pasar diferentes veces por un sitio y ver cosas distintas cada vez.
La historia de la vampira del Raval la hacían en el teatro del Raval (desconozco si la hacen aún).
Un beso!

Agnieszka said...

Hola Neus! Si... he tenido mi blog un poco olvidado :) pero ya he vuelto :)
Me encanta seguir descubriendo varias Barcelonas, nunca me canso y espero que siempre haya algo sorpreendente :) saludos

Aitor said...

Qué buena pinta tiene ese paseo en bici. Me encantan las iniciativas así, visitas no-turísticas para turistas.
(es un poquito la idea de mi blog). Saludos!

AleksandraWajnert said...

o rany,jak pięknie Madryt i Barcelona to moje wakacyjne marzenia :)

Agnieszka said...

#Aitor, el paseo es recomendable, me encantó la idea del paseo alternativo, porque no es como una oferta solo para esos guiris que llegan para 3 días y tan solo quieren Gaudí, sangría y playa :) saludos

Agnieszka said...

#Aleksandra, polecam Hiszpanie, zwiedzanie tu jest czysta przyjemnoscia, kade miasto, miescinka i region ma cos ciekawego do pokazania i poznania :) Zapraszam po porady, jakby co :)

Kasia said...

Mam nadzieję, że kiedyś skorzystam z takiej formy zwiedzania, bo wygląda ciekawie!! :) Pozdrawiam serdecznie :)

Agnieszka said...

#Kasia, zapewniam, że nie tylko wygląda. a mówi to ktoś, kto uważał, że tylko na nogach można poznać miasto. choć do autobusów turystycznych to się chyba nigdy nie przekonam. ale rowerowo, jestem jak najbardziej na tak! pozdrawiam

Anonymous said...

All people have felt the requirement for urgent cash and possess wondered best places to secure that loan at short notice paydayloans the non custodian parent pays on the custodian parent
in other states the support cash is collected with the state as although it were a tax and then distributed towards the parents.

Anonymous said...

This weakens the buying power of your dollars, which then causes most of the people to "put the brakes" on spending payday loans uk
as with anything in life, you'll need to complete your homework prior to deciding to go to the test.
Also see my page - payday loans uk

Anonymous said...

The end result can be that they are bound in another high interest debt direct lenders of payday loans it is a step-down subsidiary of bilt, that has six production facilities in
india and whose major capex programmes are focused on
bgppl's facilities.

Post a Comment

Bądź na bieżąco/ Follow by Email