Sunday, 8 May 2011

Święto Kwiatów w Gironie/ Flower Festival in Girona

Podczas kilku dni, w połowie maja, Girona tonie w kwiatach, domy, ulice, patia, katedra przybierają odświętny wygląd. Kwiaty, kwiaty, kwiaty. Całę miasto tonie w morzu kwiatów.




Wcześniej nie byliśmy w Gironie, postanowiliśmy jednak odłożyć wizytę, aż do Temps de Flors, które w tym roku trwa od 7 do 15 maja. Girona to klimatyczne miasto, z uroczymi kolorowymi kamieniczkami, wąskimi średniowiecznymi krętymi uliczkami, gotycką, dominującą nad starówką Katedrą.



Jednak w czasie Święta Kwiatów, to dekoracje kwiatowe wychodzą na pierwszy plan. Muzea, galerie, kościoły, parki, ogrody, patia udekorowane kwiatami przyciągają rzesze turystów (a jakże) oraz mieszkańców Girony, którzy porównują tegoroczne instalacje z tymi z poprzednich lat. Całe miasto uczestniczy w tym kwiatowym festiwalu, dekoracje kwiatowe widoczne są na witrynach drogerii, aptek,cukierni, wszelkiej maści sklepów, w oknach kawiarni czy barów.




Uzbrojeni w mapkę z zaznaczonymi „punktami kwiatowymi” odkrywaliśmy sekretną stronę Gironę, która normalnie ukryta jest przed ciekawskimi oczami turystów. Podczas Święta Kwiatów nie tylko wstęp do głównych atrakcji miasta jest darmowy, ale otwierają się przed nami zamknięte normalnie zakątki miasta, jak prywatne patia i podwórka. Szczególnie w średniowiecznej części miasta mieliśmy okazję podziwiać niesamowite patia, które czasami były bardziej interesujące niż kwiatowe instalacje. Czasami jednak na odwrót, nieciekawe miejsca, za pomocą imponujących, czasami zaskakujących kwiatowych wystrojów, zmieniały się nie do poznania.




Najlepiej było, jeśli te dwa czynniki łączyły się- jak w przypadku pięknych wnętrz Łaźni Arabskich, gdzie niesamowite kwiatowe dekoracje współgrały z XIII wiecznym wnętrzem łaźni. Czasami trzeba było odstać w kolejce, by wraz z innymi ciekawymi zobaczyć, jaką dekorację przygotowano, czasami w tak zaskakującym miejscu, jak w zakładzie obróbki metali.




Na schodach przed katedrą kwiaty przypominają kolorowym, misternie wykonany dywan.




Od kilku dekad, podczas Święta Kwiatów, Girona zamienia się w wystawę dekoracji kwiatowych, w kolorowy ogród przyciągający swoim wyglądem i zapachem.



Koniec relacji. Myślę, że nie muszę dodawać żadnych komentarzy. Wystarczy patrzeć, podziwiać kwiatowe dekoracje.

Dla zainteresowanych, więcej szczegółów, mapki, imprezy towarzyszące, zdjęcia z poprzednich edycji, na stronie oficjalnej festiwalu.


During several days in mid-May, Girona is covered in flowers, houses, streets, patios, cathedral, they all put on a floral festive outfit. Flowers, more flowers, only flowers. The whole city is drowning in a sea of flowers.


We haven’t been in Girona before, we decided to wait till Temps de Flors, which this year starts on 7th May and lasts till 15th . Girona is a small, charming city, with delightful colorful houses, narrow medieval streets, Gothic cathedral dominating over the old town. However, during the Flower Festival, flower decorations come to the front, take control over the whole city.


Museums, galleries, churches, parks, gardens, patios decorated with flowers attract many tourists (not surprisingly) and Gironians, who compare with their neighbors decorations with those from previous edition of the festival. The whole town participates in the festival, floral decorations are visible in shop windows of pharmacies, bakeries, shops of all kinds, windows of bars and cafes are also decorated.



With a map in hand we were following “flower points” we were discovering the secret side of Girona, that normally is hidden from with selected "points of flower" discovering a secret side Girona, spaces that are normally hidden from nosy tourists. During the Flower Festival we can open gratis not only the main touristic attraction of the city, but most importantly, we can enter the secret places that normally remain closed, sucj as private patios and courtyards. In the medieval part of town we had the opportunity to admire the amazing patios, which weresometimes more interesting than the flower plants.



Sometimes, it was on the contrary, uninteresting place was converted in a magical one with impressive and surprising floral designs. Sometimes those two factors were combined, like in Arab Baths, where an amazing floral decorations harmonized with the thirteenth century interior of the monument. Sometimes we had to queue for quite a long time with other curious to discover the decoration with floral motifs, some of those were to be found in surprising places, such as in a metal forge.




The cathedral steps were covered with flowers, it looked as if colorful, finely made carpet was put on them.



For few decades, during the Flower Festival, Girona turns into the exhibition of flower arrangements, into colorful garden, whose smell and colors are intoxicating.



End of the post. I do not think I need to add any comments more. You can enjoy the atmosphere, be delighted with creative floral decoration just looking at the photos.
For more details, itinerary, events, pictures from previous editions, you can check the festival official website.

9 comments:

Mirka said...

Tylko mogę pomarzyć żeby zobaczyć Gironę tonącą wśród kwiatów za rok ...
Piękne kwiatowe aranżacje zachęcają do prac w rodzimym ogródku-co zrobiliśmy .

Agnieszka said...

Nie ma co marzyć, jak będą znane daty festiwalu za rok, to się zorganizuje nową rodzinną wycieczkę i zaliczymy Gironę i inne okoliczne miejscowości, bo Barcelonę to przeszliście już wzdłuż i wszerz :) A zdjęcia ogródka proszę na maila :)

Ajka said...

Pięknie, kwieciście, wiosennie, cudnie!!

Barcelona Girona said...

Pięknie to wygląda, czyli nic tylko udać się do Girony w maju...

Agnieszka said...

polecam. Girona sama w sobie jest bardzo ladna, ale przystrojona kwiatami jest cudna :) W przyszlym roku w maju chyba tez sie wybierzemy :)

Justa said...

Chyba w tym roku sie tam wybiore !!!
Cudownie !

Agnieszka said...

Ja polecam szczegolnie w 1 weekend (wtedy kwiaty jeszcze swieze sa), albo w ciagu tygodnia- bo wtedy nie ma tlumow :) uwielbiam Hiszpanie wlasnie za takie festiwale. Czekam w takim razie na relacje. pozdrawiam

Aldona said...

az pachnie kwiatami agnieszko!:>

Agnieszka said...

#Aldona, bo to taki piękny festiwal jest :) Hiszpanie umieją się auto-promować wymyślając takie cudne festiwale. Bierzmy przykład! pozdrawiam

Post a Comment

Sunday, 8 May 2011

Święto Kwiatów w Gironie/ Flower Festival in Girona

Podczas kilku dni, w połowie maja, Girona tonie w kwiatach, domy, ulice, patia, katedra przybierają odświętny wygląd. Kwiaty, kwiaty, kwiaty. Całę miasto tonie w morzu kwiatów.




Wcześniej nie byliśmy w Gironie, postanowiliśmy jednak odłożyć wizytę, aż do Temps de Flors, które w tym roku trwa od 7 do 15 maja. Girona to klimatyczne miasto, z uroczymi kolorowymi kamieniczkami, wąskimi średniowiecznymi krętymi uliczkami, gotycką, dominującą nad starówką Katedrą.



Jednak w czasie Święta Kwiatów, to dekoracje kwiatowe wychodzą na pierwszy plan. Muzea, galerie, kościoły, parki, ogrody, patia udekorowane kwiatami przyciągają rzesze turystów (a jakże) oraz mieszkańców Girony, którzy porównują tegoroczne instalacje z tymi z poprzednich lat. Całe miasto uczestniczy w tym kwiatowym festiwalu, dekoracje kwiatowe widoczne są na witrynach drogerii, aptek,cukierni, wszelkiej maści sklepów, w oknach kawiarni czy barów.




Uzbrojeni w mapkę z zaznaczonymi „punktami kwiatowymi” odkrywaliśmy sekretną stronę Gironę, która normalnie ukryta jest przed ciekawskimi oczami turystów. Podczas Święta Kwiatów nie tylko wstęp do głównych atrakcji miasta jest darmowy, ale otwierają się przed nami zamknięte normalnie zakątki miasta, jak prywatne patia i podwórka. Szczególnie w średniowiecznej części miasta mieliśmy okazję podziwiać niesamowite patia, które czasami były bardziej interesujące niż kwiatowe instalacje. Czasami jednak na odwrót, nieciekawe miejsca, za pomocą imponujących, czasami zaskakujących kwiatowych wystrojów, zmieniały się nie do poznania.




Najlepiej było, jeśli te dwa czynniki łączyły się- jak w przypadku pięknych wnętrz Łaźni Arabskich, gdzie niesamowite kwiatowe dekoracje współgrały z XIII wiecznym wnętrzem łaźni. Czasami trzeba było odstać w kolejce, by wraz z innymi ciekawymi zobaczyć, jaką dekorację przygotowano, czasami w tak zaskakującym miejscu, jak w zakładzie obróbki metali.




Na schodach przed katedrą kwiaty przypominają kolorowym, misternie wykonany dywan.




Od kilku dekad, podczas Święta Kwiatów, Girona zamienia się w wystawę dekoracji kwiatowych, w kolorowy ogród przyciągający swoim wyglądem i zapachem.



Koniec relacji. Myślę, że nie muszę dodawać żadnych komentarzy. Wystarczy patrzeć, podziwiać kwiatowe dekoracje.

Dla zainteresowanych, więcej szczegółów, mapki, imprezy towarzyszące, zdjęcia z poprzednich edycji, na stronie oficjalnej festiwalu.


During several days in mid-May, Girona is covered in flowers, houses, streets, patios, cathedral, they all put on a floral festive outfit. Flowers, more flowers, only flowers. The whole city is drowning in a sea of flowers.


We haven’t been in Girona before, we decided to wait till Temps de Flors, which this year starts on 7th May and lasts till 15th . Girona is a small, charming city, with delightful colorful houses, narrow medieval streets, Gothic cathedral dominating over the old town. However, during the Flower Festival, flower decorations come to the front, take control over the whole city.


Museums, galleries, churches, parks, gardens, patios decorated with flowers attract many tourists (not surprisingly) and Gironians, who compare with their neighbors decorations with those from previous edition of the festival. The whole town participates in the festival, floral decorations are visible in shop windows of pharmacies, bakeries, shops of all kinds, windows of bars and cafes are also decorated.



With a map in hand we were following “flower points” we were discovering the secret side of Girona, that normally is hidden from with selected "points of flower" discovering a secret side Girona, spaces that are normally hidden from nosy tourists. During the Flower Festival we can open gratis not only the main touristic attraction of the city, but most importantly, we can enter the secret places that normally remain closed, sucj as private patios and courtyards. In the medieval part of town we had the opportunity to admire the amazing patios, which weresometimes more interesting than the flower plants.



Sometimes, it was on the contrary, uninteresting place was converted in a magical one with impressive and surprising floral designs. Sometimes those two factors were combined, like in Arab Baths, where an amazing floral decorations harmonized with the thirteenth century interior of the monument. Sometimes we had to queue for quite a long time with other curious to discover the decoration with floral motifs, some of those were to be found in surprising places, such as in a metal forge.




The cathedral steps were covered with flowers, it looked as if colorful, finely made carpet was put on them.



For few decades, during the Flower Festival, Girona turns into the exhibition of flower arrangements, into colorful garden, whose smell and colors are intoxicating.



End of the post. I do not think I need to add any comments more. You can enjoy the atmosphere, be delighted with creative floral decoration just looking at the photos.
For more details, itinerary, events, pictures from previous editions, you can check the festival official website.

9 comments:

Mirka said...

Tylko mogę pomarzyć żeby zobaczyć Gironę tonącą wśród kwiatów za rok ...
Piękne kwiatowe aranżacje zachęcają do prac w rodzimym ogródku-co zrobiliśmy .

Agnieszka said...

Nie ma co marzyć, jak będą znane daty festiwalu za rok, to się zorganizuje nową rodzinną wycieczkę i zaliczymy Gironę i inne okoliczne miejscowości, bo Barcelonę to przeszliście już wzdłuż i wszerz :) A zdjęcia ogródka proszę na maila :)

Ajka said...

Pięknie, kwieciście, wiosennie, cudnie!!

Barcelona Girona said...

Pięknie to wygląda, czyli nic tylko udać się do Girony w maju...

Agnieszka said...

polecam. Girona sama w sobie jest bardzo ladna, ale przystrojona kwiatami jest cudna :) W przyszlym roku w maju chyba tez sie wybierzemy :)

Justa said...

Chyba w tym roku sie tam wybiore !!!
Cudownie !

Agnieszka said...

Ja polecam szczegolnie w 1 weekend (wtedy kwiaty jeszcze swieze sa), albo w ciagu tygodnia- bo wtedy nie ma tlumow :) uwielbiam Hiszpanie wlasnie za takie festiwale. Czekam w takim razie na relacje. pozdrawiam

Aldona said...

az pachnie kwiatami agnieszko!:>

Agnieszka said...

#Aldona, bo to taki piękny festiwal jest :) Hiszpanie umieją się auto-promować wymyślając takie cudne festiwale. Bierzmy przykład! pozdrawiam

Post a Comment

Bądź na bieżąco/ Follow by Email